Nie masz jeszcze konta?

Strona główna z prawa cywilnego
Kazusy z prawa cywilnego
Prawo cywilne Drukuj Email
Dodany przez jarexxx   
wtorek, 10 stycznia 2017 02:24

Janina Kowalska jest właścicielka nieruchomości położonej przy ul opolskiej 1, zas Andrzej przy ul opolskiej 3. Przedmiotowe nieruchomości stanowią jeden budynek podzielony na dwie działki ( opolska 1 to działka 43, zas opolska 3 - 44). Każda z nieruchomości ma odrębną księge wieczystą. Do budynku jest tylko jedno wejscie i jedna klatka schodowa, której wlascicielka jest Janina Kowalska. W chwili nabycia własnosci od gminy Andrzej Nowak miał świadomość granic nieruchomosci i zdawał sobie sprawę, że klatka nalezy do Janiny, ktora mieszka w swojej nieruchomosci od 1980. Nadto Andrzej w 2000 r swoja nieruchomosc rozbudował, a w dobudownej czesci zaczał prowadzic aptekę. Dobudowana częśc jest integralną cześcią nieruchomosci Andrzeja i jej stworzenie wymagało przebudowy zewnetrzenej sciany budynku i dostosowania pomieszczen. Od momentu nabycia własności nieruchomości Andrzej - mimo znajomosci stanu prawnego - korzysta ze wspolnej klatki schodowej, a Janina nie sprzeciwia się temu. Jednak od chwili, gdy Janina zaplanowała remont klatki i poprosiła Andrzeja o sfinansowanie tegoż remontu w połowie, Andrzej odmówił twierdząc, że nie jest włascicielem i nie czuje sie zobowiazany do pokrywania kosztow remontu oraz ze nie stac go na takie inwestycje, relacje pomiedzy stronami zaczely sie diametralnie pogarszac. W pewnym momencie Janina zabroniła Andrzejowi korzystania z klatki schodowej oraz wystosowała do niego pismo, którego treścia było rozszczenie negatoryjne. 

Przedstaw opinie , na która składac sie bede:
1. stanowisko Janiny, rozszczenia które jej przysługują oraz uzasadnienie z powołaniem odpowiednich przepisów
2. stanowisko Andrzeja, rozszczenia które mu przysługują oraz uzasadnienie z powołaniem odpowiednich przepisów
3. proponowane rozstrzygniecie, jako arbitra w tej sprawie, wraz z uzasadnieniem z powołaniem odpowiednich przepisów

 
Kazus w sprawie powództwa Drukuj Email
Dodany przez ronniex94   
wtorek, 03 stycznia 2017 22:25

 
Dziecko operowane było w związku z nieprawidłowym umiejscowieniem pęcherza moczowego. Po operacji ch Drukuj Email
Dodany przez pietruszka25   
poniedziałek, 02 stycznia 2017 14:54

Dziecko operowane było w związku z nieprawidłowym umiejscowieniem pęcherza moczowego. Po operacji chłopca przewieziona na oddział intensywnej terapii, gdzie  podawano mu środki przeciwbólowe za pomocą kroplówki podłączonej do kręgosłupa. W wyniku pomyłki personelu Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach podłączono niewłaściwą kroplówkę i do kręgosłupa wtłoczono 1,5 litra płynu odżywczego zamiast środka przeciwbólowego. Na  skutek pomyłki dziecko zostało sparaliżowane od odcinka piersiowego w dół. Od tego czasu przeszło już 9 operacji, jeśli jednak nie pojawią się nowe metody leczenia, chłopiec nie ma szans na powrót do zdrowia.

 
Pacjent w wieku 5 lat został przywieziony do szpitala koło godziny 23 z urazem oka. Lekarz przeprowa Drukuj Email
Dodany przez pietruszka25   
poniedziałek, 02 stycznia 2017 14:53

Pacjent w wieku 5 lat został przywieziony do szpitala koło godziny 23 z urazem oka. Lekarz przeprowadził wywiad z rodzicami dziecka, którzy oświadczyli że dziecko uderzyło się żyłką zaciągniętą z dna jeziora. Lekarz dokonał oględzin oka i zaszył ranę nie robiąc badania USG. W toku dalszego leczenia rozwinął się stan zapalny. Po wykonaniu badań TK okazało się, że wewnątrz oka tkwi ciało obce w postaci haczyka rybackiego. Oka nie udało się uratować.

 
Państwo K. wynajęli umową z 14 czerwca, na okres od 15 czerwca do 15 września, część dzi Drukuj Email
Dodany przez pietruszka25   
poniedziałek, 02 stycznia 2017 14:51

Państwo K. wynajęli umową z 14 czerwca, na okres od 15 czerwca do 15 września, część działki w atrakcyjnym miejscu turystycznym. Działka jest przeznaczona pod sezonową działalność gospodarczą z możliwością zabudowy na okres do 120 dni w roku, przy czym do 15 czerwca stała ona pusta, więc okres ten nie został uszczuplony. Już 16 czerwca przystąpili do posadowienia tymczasowego pawilonu z płyty pilśniowej i 20 czerwca rozpoczęli działalność handlową niepodlegającą ograniczeniom – handel pamiątkami. Po tym jak dowiedzieli się od sąsiadów przedsiębiorców, że tamci dokonali zgłoszenia posadowienia swoich pawilonów do starosty powiatowego sami też wystąpili z takim wnioskiem dnia 10 lipca.

Dnia 30 lipca odebrali pismo od starosty stwierdzające brak możliwości realizacji ich wniosku (posadowienie na części działki X pawilonu na okres do 120 dni przez najemców) z uwagi na ustalenia urzędników starostwa powiatowego wizji lokalnej z dnia 20 lipca, którzy stwierdzili, że na rzeczonej części działki jest już posadowiony obiekt tymczasowy. Państwo K. stanęli przed dylematem, czy aby 30 lipca nie rozpocząć rozbiórki pawilonu i nie zaprzestać działalności gospodarczej.

 

Pytania:

1.      Co jest bezpośrednim powodem wydania przez starostę powiatowego negatywnej decyzji?

2.      Czy decyzja starosty jest zasadna?

3.      Jakie działania mogą podjąć Państwo K. aby móc dalej prowadzić działalność gospodarczą w tym miejscu?

4.      Jak będzie się kształtowała sytuacja Państwa K. przy działaniach wskazanych w pkt 3 względem terminów?

5.      Co można poradzić Państwu K. kierując się ich interesem ekonomicznym?

 
Jan P. zakupił okazyjnie działkę budowlaną o powierzchni 800 m2 w miejscowości K. nieopodal Warszawy Drukuj Email
Dodany przez pietruszka25   
poniedziałek, 02 stycznia 2017 14:51

Jan P. zakupił okazyjnie działkę budowlaną o powierzchni 800 m2 w miejscowości K. nieopodal Warszawy. Po przygotowaniu projektu budowlanego domu jednorodzinnego (spełniającego warunki ustawowej definicji z Pr. Bud. dla domu jednorodzinnego) wystąpił do starosty powiatu o pozwolenie na budowę. Starosta odmówił twierdząc, że nie jest właściwy i odesłał Jana P. do gminy K.

W gminie K. poinstruowano Jana P. aby wystąpił z wnioskiem o warunki zabudowy dla swojej działki. W uzyskanych warunkach zabudowy widniał zapis, że na rzeczonej działce nie można budować domu, gdyż miejscowy plan umożliwia to na działach nie mniejszych niż 1.000 m2.

 

Pytania:

1.      Czy działania starosty były poprawne?

2.      Czy działania gminy były poprawne?

3.      Czy Jan P. ma możliwość zaskarżenia decyzji wójta o warunkach zabudowy? Jaka będzie procedura?

4.      Czy Jan P. ma możliwość zaskarżenia planów zagospodarowania przestrzennego?

5.      Co można poradzić Janowi P. kierując się jego interesem ekonomicznym?

 
Kazus: Gadzinowa gazeta: szok p. Lucjan ma romans. Drukuj Email
Dodany przez just   
czwartek, 17 listopada 2016 12:04

Pan Lucjan cieszy się dobrą opinia w mieście i jest radnym. Pewnego razu lokalna gazeta "Dziennik Gadzi" napisała o nim nieprawdziwy artykuł, jakoby pan Lucjan miał pozamałżeński romans. Pan Lucjan skierował sprawę do sądu, domagając się odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych. W czasie rozprawy sądowej, na kim będzie spoczywał obowiązek dowiedzenia: czy Pan Lucjan ma udowodnić, że nie miał romansu, czy też "Dziennik Gadzi" ma udowodnić, że romans miał miejsce?

 
Kazus: Etyka radcy prawnego Drukuj Email
Dodany przez ynos89   
niedziela, 06 listopada 2016 18:59

W dniu 15 września 2015 roku wpłynęła do Okręgowej Izby Radców Prawnych w Katowicach skarga Jana Wróbla na poczynanie radcy prawnego Ilony Wilk. W uzasadnieniu skargi, skarżący podniósł, że Iwona Wilk będąc pełnomocnikiem jego żony Wiesławy Wróbel w sprawie o podział majątku toczącej się przed sądem rejonowym w Katowicach bezprawnie, niezgodnie z wykonywanym zawodem wykorzystała dostarczone jej przez jego żonę prywatne notatki z leczenia szpitalnego na oddziale leczenia alkoholowego które były u niego w domu. Podniósł, że jego choroba alkoholowa jest jego prywatną sprawą a publikowane wiadomości o jego stanie zdrowia jest dla niego przykre, wykańczające nerwowo i psychicznie oraz powodujące stany depresyjne. Rzecznik OIRP w Katowicach po przeprowadzeniu czynności sprawdzających ustalił na podstawie zgromadzonych dowodów że w przedmiotowej sprawie Radca Iwona Wilk faktycznie wykorzystała jego materiał dowodowy. Fragment ostatniego osobistego wypracowania skarżącego dotyczącego jego osoby które on własnoręcznie napisał podczas terapii zajęciowej w Szpitalu Neuropsychiatrycznym. Iwona Wilk jako pełnomocnik Wiesławy Wróbel, dołączyła jako materiał dowodowy do akcji sprawy o podział majątku małżonków dokumentacje która mogła by korzystnie wypłynąć na rozstrzygnięcie sprawy dla Wiesławy Wróbel. Natomiast nie przekazywała i nie rozpowszechniała materiału dowodowego poza postępowanie sądowe.
Oceń syt. Czy opisane w kazusie postępowanie Iwony Wilk jest zgodne z Kodeksem etyki radcy prawnego.

 
Kazus: Niepełnoletni darczyńca Drukuj Email
Dodany przez mgdklisz   
niedziela, 06 listopada 2016 16:30

17-letnia wdowa Monika M. postanowiła podarować odziedziczony po mężu domek letniskowy swojemu konkubentowi Miłosławowi W. Na darowiznę nie godzą się jednak rodzice dziewczyny utrzymujący, że ich córka nie ma jeszcze pełnej zdolności do czynności prawnych. Czy do planowanej darowizny rzeczywiście konieczna jest zgoda rodziców Moniki? Odpowiedź uzasadnij.

 
Kazus: Klacz - i same kłopoty Drukuj Email
Dodany przez a.noa   
piątek, 28 października 2016 21:32

Klementyna K. była miłośniczką koni. Wiele lat prowadziła własną stadninę i dbała, aby co jakiś czas zasilić hodowlę czempionami o dobrym pochodzeniu. Podczas jednej z podróży zawodowych Klementyna K odwiedziła Izydora I., który również prowadził niewielką stadninę. W śród koni pokazanych Klementynie K. jej zainteresowanie wzbudziła klacz o imieniu Lena. Klementyna K. była zdecydowana na jej zakup od Izydora I. Ten jednak stwierdził, że klacz nie jest na sprzedaż, ponieważ oczekuje źrebięcia. Ze względu na wysokie walory klaczy Klementyna K. zdecydowała się zaoferować wysoką cenę za Lenę. Po kilku godzinach przemyśleń i targów Izydor I. zgodził się sprzedać Lenę dopiero jednak 6 miesięcy po przyjściu na świat źrebaka. Zastrzegł także, że wówczas będzie konieczna ponowna negocjacja ceny. Klementyna K. zgodziła się na te warunki, zażądała jednak oświadczenia na piśmie, że Izydor I do tego czasu nie sprzeda Leny. Oświadczenie takie zostało przez Izydora I. podpisane i wręczone Klementynie K.

Gdy upłynął prognozowany termin oźrebienia się klaczy oraz ustalone w umowie 6 miesięcy, Klementyna K. zgłosiła się do Izydora I. w celu zakupu klaczy. Na miejscu okazała się jednak, że klaczy już nie ma w stadninie, ponieważ została sprzedana wraz ze źrebakiem przed trzema miesiącami.

Jak wyjaśnił Klementynie K. Mirosław I., syn Izydora, jego ojciec ciężko zachorował i był zmuszony do zaprzestania prowadzenia stadniny. Rodzinny biznes przejął po nim właśnie Mirosław I, który nie wiedział o zastrzeżeniu Izydora I.

Klementyna K., zdenerwowana udała się po poradę do adwokata, ponieważ klacz, którą była zainteresowana, miała bardzo duże znaczenie dla rozwoju stada Klementyny K.

  1. Jakie skutki wywołuje oświadczenie Izydor I., że nie sprzeda klaczy przed upływem 6 miesięcy?
  2. Czego mogłaby się domagać Klementyna K od Izydora I, gdyby to on sprzedał klacz?
  3. Jakie znaczenie ma fakt, że stadninę „przejął” Mirosław I., syn Izydor?
  4. Co to są prawa zbywalne i jakie zasady dotyczą obrotu tymi prawami?
  5. Skąd może wynikać niezbywalność prawa?
  6. Czy można przez czynność praną zmienić status prawa zbywalnego?
 
Kazus: 14 latek bez biletu - dla kogo mandat? Drukuj Email
Dodany przez frida36   
środa, 26 października 2016 17:14

14 letni Paweł dojeżdża do szkoły komunikacją miejską. Pieniądze które dostaje od rodziców przeznacza na coś innego. Pewnego razu w autobusie była kontrola biletów. Paweł otrzymał mandat w kwocie 150 złotych. Kontroler wystawil mandat na rodziców Pawła. Kto i czy to są rodzice Pawła powinni zapłacić mandat.

 
Kazus: Godzina śmierci (albo jej brak) i jej skutki Drukuj Email
Dodany przez harat   
niedziela, 23 października 2016 17:35

W dniu 08.08.2006r. w wyniku obrażeń w wypadku samochodowym zmarli Stefan G., Agnieszka G. i ich syn Marek G. Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 08.01.2007r. określił krąg spadkobierców ustawowych dziedziczących spadek po zmarłym Stefanie G. Dziedziczą po nim jego żona Agnieszka G., rodzice Genowefa G. i Henryk G. oraz rodzeństwo Maria C., Kamil G., Anna G. i Kazimierz G. Sąd Rejonowy ustalił kolejność zgonów na podstawie danych z akt śledztwa. Powyższe postanowienie zaskarżyło rodzeństwo zmarłego. Ich zdaniem sąd naruszył przepisy ustawy prawo o aktach stanu cywilnego poprzez dokonanie ustaleń, co do śmierci Stefana G., jego żony i syna. Zarzucili także błędne ustalenia, co do godziny śmierci tych osób. W aktach zgonów nie była wpisana godzina śmierci. Czy sąd rzeczywiście naruszył przepisy ustawy prawo o aktach stanu cywilnego, wydając postanowienie na podstawie aktów zgonu, w których nie była wpisana godzina śmierci?

 


Strona 1 z 30
rubytealwaskastandardszerokamalastandardduza

Zalecamy używanie Mozilla Firefox przy przeglądaniu portalu.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2010. Właścicielem portalu jest firma COMVIDEO Palczewska Krystyna
Portal należy do grupy przypadki.edu.pl

Designed by Templatka.pl