Nie masz jeszcze konta?

Kazusy prawne

Zalogowani

None

Polecamy

Ogólnopolskie Forum Studentów Medycyny i Lekarzy

Rozwiązane kazusy z prawa cywilnego


Kazus: Wykonanie umowy a błąd Drukuj Email
Rozwiązane
czwartek, 28 kwietnia 2011 00:21

W marcu 2010 r. Aniela P. zawarła z małżeństwem Katarzyną i Władysławem L. umowę darowizny, przenosząc na nich własność nieruchomości budynkowej położonej w K.

W tej samej umowie ustanowione zostało na rzecz Anieli P. prawo dożywocia. Małżonkowie zobowiązali się wobec Anieli P. do świadczeń osobistych precyzyjnie wskazanych w umowie, w tym: do ustanowienia na rzecz Anieli P. służebności mieszkania w wydzielonej części nieruchomości stanowiącej przedmiot darowizny oraz do zapewnienia Anieli dożywotniego utrzymania poprzez dostarczanie jej wyżywienia i udzielenia odpowiedniej pomocy w przypadku choroby.

We wrześniu 2010 r. Aniela P. złożyła małżonkom L. oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych zawartej umowy darowizny. Następnie wniosła powództwo, w którym zażądała uznania zawartej umowy darowizny za nieważną i pozbawioną skutków prawnych oraz zażądała zwrotu nieruchomości.

W swoim żądaniu wskazała, iż zawierając umowę działała w błędnym przekonaniu, że Katarzyna i Władysław L. należycie i zgodnie z jej oczekiwaniami wywiążą się z obowiązków wynikających z ustanowionego prawa dożywocia. Aniela P. zarzuca małżonkom, iż nie dostarczają jej wyżywienia o porach przez nią ustalonych, nie pomagają w codziennych czynnościach (np. sprzątaniu, praniu), rzadko ją odwiedzają, nie okazują zainteresowania jej stanem zdrowia, mimo że od czerwca do sierpnia 2010 r. była hospitalizowana.

W odpowiedzi na powyższe Katarzyna i Władysław L. zapewnili, że wykonują wszystkie zobowiązania wynikające z zawartej umowy w sposób na tyle dostateczny, na ile pozwala im czas wolny od obowiązków zawodowych (oboje są lekarzami).

Proszę wskazać podstawę prawną roszczenia Anieli oraz ocenić jego zasadność.

 
Kazus: Testowanie testamentu *rozwiązany* Drukuj Email
Rozwiązane
środa, 20 października 2010 09:16

Małżonkowie sporządzili wspólnie testament. Cały swój majątek przepisali córce mającej 5 lat. Zgodnie z radą adwokata sporządzili testament własnoręcznie, zamieścicli tam datę i złożyli podpisy. Wskaż czy testament jest ważny czy też z jakiegoś powodu jest nieważny.

 
Kazus: Wypadek autobusu mpk *rozwiązany* Drukuj Email
Rozwiązane
poniedziałek, 21 czerwca 2010 13:18

W dniu 12 grudnia 2006 r. autobus należący do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego sp. z o.o. (będącego jednoosobową spółką gminy Wrocław), kierowany przez pracownika tej spółki Józefa O. potrącił 12-letniego Marka D., który wbiegł na jezdnię w miejscu, gdzie nie było to dozwolone. W wyniku gwałtownego hamowania jedna z pasażerek autobusu, Anna M. przewróciła się i złamała rękę.

Marek D. doznał skomplikowanego złamania obu nóg oraz wstrząśnienia mózgu. Natychmiast po wypadku został poddany dwóm operacjom chirurgicznym, przebywał w szpitalu do 31 stycznia 2007 r., a w okresie od 1 lutego do 30 kwietnia 2007 r. podlegał rehabilitacji, której koszt wynosił 500 zł miesięcznie. Z powodu przerwy w nauce miał problem z przejściem do następnej klasy i w okresie od 1 maja do 30 czerwca 2007 r. korzystał z pomocy korepetytorów, którym zapłacił łącznie 2.000 zł.

Anna M. została opatrzona na pogotowiu ratunkowym. Jest z zawodu architektem, a złamana ręka uniemożliwiała jej pracę od dnia wypadku do 31 stycznia 2007 r. W tym czasie wykonywała projekt budynku biurowego dla Kosmos S.A., przeznaczonego na wynajem pomieszczeń. Na skutek wypadku ukończenie tego projektu opóźniło się o miesiąc. Z tego powodu Anna M. zapłaciła Kosmos S.A. w dniu 31 marca 2007 r. karę umowną wynoszącą 100.000 zł.

Miesięczne opóźnienie w uzyskaniu projektu spowodowało takie samo opóźnienie rozpoczęcia i zakończenia inwestycji budowlanej przez Kosmos S.A.. Inwestycja ta zakończyła się 31 grudnia 2008 r. (zamiast 30 listopada 2008 r.), w wyniku czego Kosmos S.A. o miesiąc później niż planowała zaczęła wynajmować pomieszczenia, nieosiągając dochodu z jednomiesięcznego czynszu najmu w kwocie 500.000 zł.

W dniu 1 lutego 2010 r. do Sądu Okręgowego we Wrocławiu wpłynęły trzy pozwy przeciwko MPK sp. z o.o., kierowcy autobusu oraz Gminie Wrocław, pozwanym solidarnie.

1)     Marek D. domaga się odszkodowania w kwocie 3.500 zł, stanowiącej zwrot kosztów rehabilitacji i korepetycji, a także zadośćuczynienia w kwocie 5.000 zł z tytułu ujemnych przeżyć psychicznych związanych z wypadkiem, operacjami i pobytem w szpitalu.

2)     Anna M. domaga się odszkodowania wynoszącego 100.000 zł (zapłacona kara umowna)

3)     Kosmos S.A. domaga się odszkodowania wynoszącego 400.000 zł (szkoda poniesiona na skutek opóźnionej inwestycji, pomniejszona o otrzymaną od Anny M. karę umowną).

Wszyscy pozwani twierdzą, że nie ponoszą odpowiedzialności za szkody, zarzucają ponadto przedawnienie roszczeń.

 

Odpowiedz na następujące pytania:

  1. Czy MPK sp. z o.o. może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą i na jakiej podstawie?
  2. Czy Józef O. może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą i na jakiej podstawie?
  3. Czy Gmina Wrocław może ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą i na jakiej podstawie?
  4. Jakie są przesłanki odpowiedzialności i kto powinien udowodnić ich spełnienie?
  5. Czy poszczególne szkody poniesione przez każdego z powodów podlegają naprawieniu, a jeżeli nie, to dlaczego?
  6. Czy zarzut przedawnienia roszczeń jest zasadny? Krótko uzasadnij odpowiedź, wskazując właściwe przepisy.
  7. Jakie inne zarzuty mogą podnosić pozwani?
 
Kazus: Tania taksówka? *rozwiązany* Drukuj Email
Rozwiązane
poniedziałek, 10 maja 2010 16:32

Opis: Michał K. skończył dzisiaj 10 lat. Na przyjęcie urodzinowe zaprosił kolegów do McDonalds'a, położonego na peryferiach miasta. Jakoże rodzice utknęli w korku wracając z pracy, Michał K. zadzwonił po taksówkę, nie konsultując tego z rodzicami, i poprosił taksówkarza aby zawiózł go do McDonalds'a. Gdy dojechali na miejsce Miachał K. oświadczył, że nie zapłaci za kurs.

Pytanie: Zaproponuj podstawę prawną na której można było by oprzeć twierdzenia i roszczenia obu stron. Czy Michał K. ma obowiązek zapłaty za kurs?

 
Kazus: Sprzedane czy nie? *rozwiązany* Drukuj Email
Rozwiązane
poniedziałek, 10 maja 2010 16:26

Opis: Właściciela sklepu muzycznego z płytani winylowymi, Łukasza M., odwiedził jego przyjaciel Karol W. Kiedy, Łukasz M. wyszedł na chwilę do sklepu na przeciwko, klientów podczas jego nieobecności obsługiwał Karol W. Jeden z obsługiwanych klientów zakupił, jak się później okazało, odłożoną dla kogoś innego płytę. Łukasz M. zdążył złapać klienta po swoim powrocie na ulicy i zaproponował zwrot gotówki za płytę. Klient nie był jednak zainteresowany. Wówczas Łukasz M. stwierdził, że osoba, która sprzedała jego rozmówcy płytę, nie jest pracownikiem sklepu i umowa sprzedaży jest nieważna.

Pytanie: Czy twierdzenie Łukasza M. jest słuszne, czy też klient może bez obaw odejść z zakupioną płytą.

 


rubytealwaskastandardszerokamalastandardduza

Zalecamy używanie Mozilla Firefox przy przeglądaniu portalu.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2010. Właścicielem portalu jest firma ComVideo P.U.-H. Palczewska Krystyna
Portal należy do grupy przypadki.edu.pl

Designed by Templatka.pl