Grupa 300 posłów przedłożyła projekt "Konstytucji RP", który 'dla zachowania ciągłości tradycji konstytucyjnej' zawierał wszystkie postanowienia Konstytucji RP z '97 i jedynie 'dla poprawienia stabilności funkcjonowania państwa i ciągłości realizowanych projektów politycznych' zawierał zmieniony art. 98 ust. 1, wydłużający kadencje Sejmu i Senatu do ośmiu lat.
Projekt został przyjęty w jednakowym brzmieniu przez Sejm większością 9/10 głosów oraz jednomyślnie przez Senat. Prezydent RP zażądał przeprowadzenia referendum zatwierdzającego. Marszałek Sejmu odpowiadając Prezydentowi wskazał, iż głosowany projekt nie stanowił "projektu ustawy o zmianie Konstytucji w rozumieniu art. 235 Konstytucji RP", lecz "projekt Konstytucji", dlatego "art. 235 ust. 6 nie znajduje zastosowania", "nowa Konstytucja została przyjęta przytłaczająca większością głosów" i załączył do swojej odpowiedzi uchwaloną Konstytucję zwracając się z uprzejmą prośbą do Prezydenta o jej podpisanie.
Czy, a jeżeli tak, to w jakim zakresie Prezydent RP miał rację?