Obywatel Armenii dopuścił się czynnej napaści na funkcjonariusza policji próbujacego przeszukać jego samochód. W związku z powyższym zostałzatrzymany. Odmówiono mu prawa do poinformowania jego kolegi o zaistnialej sytuacji. Po upływie 72 godzin zatrzymany został pzrekazany do dyspozycji sądu, a następnie tymczasowo aresztowany. Nie przydzielono mu obrońcy z urzędu, jako osobie niebedącej obywatelem polskim, i skazano na karę 2 lat pozbawienia wolności.
Czy tok postępowania był właściwy? Jakie błędy popełniono?