W supermarkecie firmy L kupujący zapłacił przy kasie banknotem 200 zł. Z badania przeprowadzonego dwoma testami wynikło, iż banknot jest fałszywy. Pracownicy sklepu, w tym także pracownik ochrony głośno wyraził swoje zdanie o fałszywyce, co słyszały wyraźnie osoby stojące w kolejce do kasy. Dopiero po jakimś czasie A został zaprowadzony na zaplecze sklepu. Dokladnie badanie przeprowadzone przez eksperta NBP wykazało, że banknot 200 zł był jednak prawdziwy. A domaga się od L ochrony dóbr osobystych poprzez nakazanie przeproszenia w lokalnej gazecie i zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 5 000 zł za poniżenie go i upokorzenie w oczach innych kientów. Czy takie żądanie zasługuje na uwzględnienie w rozumieniu art. 23 i 24 kc. Jakie są środki ochrony dóbr osobistych ?
Komentarze
W przedstawionym w kazusie stanie faktycznym doszło do naruszenia dóbr osobistych kupującego w szczególności jego dobrego imienia. Został on bowiem posądzony w obecności osób trzecich o posługiwanie się fałszywymi banknotami a więc o przestępstwo stypizowane w art. 310 par. 2 kk. Jeśli pracownicy sklepu mieli takie podejrzenia to należało klienta skierować do oddzielnego pomieszczenia i wezwać policję a nie wypowiadać się publicznie i zarzucać mu posługiwanie się fałszywkami. Co do żądanej przez powoda kwoty 5000 zł zadośćuczynienia i zamieszczenia przeprosin w prasie , to sąd może uznać je za nadmierne , ale wszystko będzie zależeć od okoliczności konkretnej sprawy. Np ile osób słyszało kierowane pod adresem powoda zarzuty że posługuje się fałszywymi banknotami, czy były to osoby które znały powoda , oraz jaki był styl , forma wypowiedzi obsługi sklepu.