8-letni Michaś jechał sam tramwajem,ale nie kupił biletu i nie skasował go. Kontroler domaga się teraz od niego zapłaty za bilet oraz uiszczenia kary za przejaz bez ważnego biletu.Czy zasadnie?
Wsiadając do tramwaju, który rusza z przystanku (mógłby sobie posiedzieć i wsiąść, posiedzieć na końcowym przystanku i wysiąść nie przejechawszy ani centymetra ;) ), Michaś zawarł umowę przewozu. Umowa ta, której świadczeniem ze strony Michasia jest kupno i skasowanie biletu, kwalifikuje się do drobnych bieżących spraw życia codziennego (art. 20 kc), do dokonania których Michaś jest zdolny (ponownie art.20). Kontroler jak najbardziej może domagać się zapłaty za bilet (tzn. tych maksymalnie kilku złotych) - jako spełnienie swojego świadczenia będącego przedmiotem zobowiązania, które chłopiec jest zdolny zaciągnąć, jednak nie może domagać się zapłaty kary na miejscu, bo Michaś nie ponosi odpowiedzialności cywilnoprawnej - do tego zobowiązani są rodzice Michasia.
Like
0
lencia16sdz
14 years ago
A czy to nie jest tak,że chłopiec mając 8 lat nie posiada jeszcze zdolności do czynności prawnej według art 12 KC oraz nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę na podst.art.426 KC?Z drugiej strony umowa przewozu jeżeli chłopiec nie ma zd. do czynności prawnej jest nieważna ale uznając ją jako umowę zawartą w bieżących sprawach życia codzienniego byłaby ważna i chłopiec musiałby ponieść konsekwencje.Chyba,że ostatnia możliwość jest taka że szkodę musieli by naprawić (czyli zaużmy zapłacić karę) rodzice na post art. 427 KC. Co o tym myślicie? Czy rozumuję w dobrym kierunku?:)
Like
0
Zdarzasie
14 years ago
Zasadnie, dziecko jest zobowiązane do kupna biletu, minął jego dopuszczalny wiek, w którym miał darmowy przejazd (chyba do lat 5). Jest zobowiązany do zapłacenia kary.
Like
Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Zaloguj się aby móc komentować.
Komentarze