Trzydziestopiecioletni Henryk T. w dniu 13.4.1987 r. wyszedł z domu po gazetę. Od tego czasu nie pojawił się w miejscu zamieszkania. Według istniejących informacji widziany był kilkakrotnie, ostatni raz w lipcu następnego roku, w okolicach dworca kolejowego w Sopocie. Żona pragnąc uregulować swoją sytuację prawną, chce wystąpić o uznanie Henryka T. za zmarłego.
Z jaką chwilą najwcześniej będzie mogla złożyc wniosek o uznanie Henryka T. za zmarłego?
W jaki spodób w postanowieniu o uznaniu za zmarłego sąd oznaczy chwilę domniemanej śmierci Henryka T. ?
Komentarze
Początkiem terminu będzie więc 1 stycznia 1989 roku a 10 lat upłynie 1 stycznia 1999 r. i z tą datą możliwym będzie orzeczenie przez sąd uznania Henryka T. za zmarłego.
Wniosek o uznanie za zmarłego można złożyć rok przed upływem terminu w którym uznanie za zmarłego stanie się możliwe a więc w tym przypadku wniosek można było złożyć najwcześniej 1 stycznia 1998 r.
§ 1. Zaginiony może być uznany za zmarłego, jeżeli upłynęło lat dziesięć od końca roku kalendarzowego, w którym według istniejących wiadomości jeszcze żył; jednakże gdyby w chwili uznania za zmarłego zaginiony ukończył lat siedemdziesiąt, wystarcza upływ lat pięciu.
§ 2. Uznanie za zmarłego nie może nastąpić przed końcem roku kalendarzowego, w którym zaginiony ukończyłby lat dwadzieścia trzy.
35-letni Henryk T., zostanie uznany za zmarłego w momencie gdy upłynęło 30 lat od ostatniej chwili według, której jeszcze żył czyli od 1988 (był wtedy widziany kilkakrotnie- w lipcu), uznanie za zmarłęgo będzie mogło nastąpić w 2018 roku, Sąd w postanowieniu o uznanie za zmarłego chwilę śmierci oznaczy czas w myśl art. 29 kc.