Adamowi w grudniu 2003r. skradziono samochód. Na samochodzie ustanowiony był zastaw rejetrowy na rzecz Banku X. Złodziej sprzedał samochód na giełdzie samochodowej w B. Sławomirowi po bardzo korzystnej cenie. Złodziej przedstawił dowód rejestracyjny ze śladami podskrobań. Sławomir nie sprawdził samochodu w rejestrze pojazdów skradzionych prowadzonym przez policję. Sławomir zarejestrował samochód na swoje nazwisko, a w grudniu 2005r. oddał samochód do komisu prowadzonego przez Zbigniewa. Zbigniew, profesjonalnie zajmujacy się handlem samochodami, dokładnie sprawdził pojazd, stwierdził, że numery silnika i nadwozia zostały zmienione, ustalił także jaki był pierwotny numer rejestracyjny auta i sprawdziwszy w rejestrze zastawów stwierdził, że właścicielem samochodu jest Adam i że na samochodzie ustanowiono zastaw rejestrowy. Dążąc jednak do maksymalizacji swego zysku, działajac w ramach prowadzonej przez siebie działalności komisowej, sprzedał i wydał w listopadzie 2006r. samochód Grzegorzowi. Ten ostatni uważał, że skoro kupuje samochód u profesjonalisty, to jest zwolniony z obowiązku sprawdzenia jego pochodzenia oraz innych danych-w tym ujawnionych w rejestrze zastawów.
1.Kto jest właścicielem samochodu?
2.Czy zastaw rejestrowy wygasł wskutek kolejnych czynności prawnych?
Pomóżcie. Rozwiązanie potrzebne na jutro:(
Komentarze
1. rzecz ruchoma obciążona zastawem rejestrowym stała się częścią składową nieruchomości (art. 9);
2. nabywca nie wiedział i przy zachowaniu należytej staranności nie mógł wiedzieć o istnieniu zastawu rejestrowego w chwili wydania mu rzeczy lub przejścia na niego prawa obciążonego zastawem rejestrowym albo
3. rzecz obciążoną zastawem rejestrowym zalicza się do rzeczy zbywanych zwykle w zakresie działalności gospodarczej zastawcy i rzecz ta została wydana nabywcy, chyba że nabywca nabył rzecz w celu pokrzywdzenia zastawnika (art. 13);
4. po upływie dwudziestu lat od chwili wpisu, chyba że strony postanowią o utrzymaniu zastawu na czas dalszy, nie dłuższy niż dziesięć lat, i do rejestru zastawów zostanie złożona zmiana umowy zastawniczej (art. 18a).
Są to zatem sytuacje enumeratywnie wymienione we wspomnianej ustawie i kazus nie podpada pod żaden z przypadków, zwłaszcza że kolejni "nabywcy" mogli sprawdzić auto, tak jak zrobił to Zbigniew i dowiedzieć się o zastawie, a Sławomir dodatkowo mógł na podstawie towarzyszących okoliczności (niska cena, naskrobania na dowodzie) zauważyć, że zakupuje kradziony samochód.