Kazus: Oblanie wodą

W poniedziałek Wielkanocny Piotr oblał wodą Zofię. Wskutek tego zdarzenia, oprócz rozstroju zdrowia w postaci przeziębienia zniszczona została wierzchnia odież. Zofia próbowała ugodowo załatwić sprawę, zwróciła się do Piotra o zwrot kosztów leczenia (1000zł) oraz ekwiwalent pieniężny za zniszczoną odzież(500zł). Piotr odmówił spełnienia świadczenia, wywodząc że jest to polska tradcja, i żądanie zapłaty byłoby sprzeczne z zasadami wsołżycia społecznego. Zofia wystąpiła do sądu z roszczeniem o zapłatę 1500zł jak naprowadziła w wezwaniu do zapłaty. Piotr wniósł o oddalenie powództwa i stwierdził, że tego rodzaju zadanie żądnie byłoby sprzeczne z art.5 kodeksu cywilnego.

Related Articles

Komentarze

rafa
1
rafa
12 years ago
Oblanie kogoś wodą nawet jeśli robi się to w poniedziałek wielkanocny i dlatego że taka jest tradycja (zwyczaj) nie prowadzi do eskulpowania sprawcy. Czyn taki nie tylko jest deliktem w znaczeniu cywilnym, ale stanowi także czyn zabroniony przez szereg przepisów prawa karnego i prawa o wykroczeniach (np. naruszenie nietykalności cielesnej, zniszczenie mienia). Dlatego też Zofia ma pełne prawo by domagać się od Piotra naprawienia szkody w oparciu o art. 415 kc. Podnoszona przez Piotra sprzeczność żądania Zofii z art. 5 kc jest bezzasadna, Zofia bowiem nie uczyniła ze swego prawa użytku , który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym jego przeznaczeniem bądź z zasadami współżycia społecznego. Tradycja na którą powołuje się Piotr nie pozwala na godzenie w prawo własność czy na naruszanie czyjąkolwiek integralności cielesnej.
Like Like
Studentka369
0
Studentka369
12 years ago
czy ktoś zna rozwiązanie?
Like Like

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Zaloguj się aby móc komentować.