Opis: Właściciela sklepu muzycznego z płytani winylowymi, Łukasza M., odwiedził jego przyjaciel Karol W. Kiedy, Łukasz M. wyszedł na chwilę do sklepu na przeciwko, klientów podczas jego nieobecności obsługiwał Karol W. Jeden z obsługiwanych klientów zakupił, jak się później okazało, odłożoną dla kogoś innego płytę. Łukasz M. zdążył złapać klienta po swoim powrocie na ulicy i zaproponował zwrot gotówki za płytę. Klient nie był jednak zainteresowany. Wówczas Łukasz M. stwierdził, że osoba, która sprzedała jego rozmówcy płytę, nie jest pracownikiem sklepu i umowa sprzedaży jest nieważna.
Pytanie: Czy twierdzenie Łukasza M. jest słuszne, czy też klient może bez obaw odejść z zakupioną płytą.
Komentarze
Klient może bez odejsc z (zakupioną) płytą.