50 letni Bartek Misiak regularnie trwonił duże sumy pieniężne w miejscowym kasynie, przez co jego rodzina znajdowała się w ciągłym niedostatku. Idąc za radą sąsiadki, żona Bartka Misiaka wystąpiła do sądu z wnioskiem o całkowite ubezwłasnowolnienie męża. oceń sytuację
Komentarze
Ubezwłasnowolnienie ma jedynie na celu ochronę dobra osoby, która z uwagi na różnego rodzaju schorzenia nie może kierować swoim postępowaniem. Dlatego w niniejszej sprawie trzeba by wykazać, że Bartek Misiak pozostaje pod tak silnym wpływem uzależnienia od hazardu, że stracił już możliwość samodzielnego decydowania o swoim losie (a wbrew pozorom nie jest to tak łatwo w sądzie wykazać).