Stan faktyczny: Adam i Ewa zatrudnili do wykończenia swojego nowego mieszkania fachowca od układania glazury i murowania ścian, który – będąc jednoosobowym przedsiębiorcą – pracuje wraz z zatrudnianym przez siebie uczniem. Używaną w pracy nowoczesną wiertarkę ma w leasingu i do pełnej spłaty pozostało mu jeszcze 5 z 10 rat po 200 złotych każda. W mieszkaniu przechowuje potrzebne mu materiały budowlane i inne narzędzia. Śpiesząc się na mecz piłkarski, po skończeniu pracy w sobotę pozostawił te rzeczy w pewnym nieładzie w kuchni i nie schował wiertarki do metalowej zamykanej skrzynki dla niej przeznaczonej.
W niedzielę wieczorem, w prawie już wykończonej części kuchni, gdzie stoi kuchenka i przeszklone szafki, Adam i Ewa postanawiają wypróbować nowy ciśnieniowy garnek produkcji chińskiej, który dostali w prezencie ślubnym od brata Adama. Do garnka dołączona jest instrukcja obsługi, której skrupulatnie przestrzegają i gotują w nim swoje ulubione danie z modrej kapusty. Kiedy na moment wychodzą z kuchni odebrać telefon i otworzyć drzwi sąsiadce, garnek wybucha, jego pokrywka wyskakuje w górę, uderzając w żyrandol rozbija go w drobny mak, a odłamki żyrandola lądują w odkrytym wiadrze ze sprowadzoną z Włoch bladoniebieską suchą farbą przygotowaną przez fachowca do użycia w następnym dniu. Garnek podskakuje i uderza w przeszkloną szafkę. Zawartość garnka rozpryskuje się na wszystkie strony tworząc malownicze fioletowe plamy na ścianach i suficie. Odłamek szkła z drzwiczek szafki rani ukochanego psa Ewy, który warował przy kuchence zwabiony obiecującym zapachem, a szafka, oderwana ze ściany siłą uderzenia garnka, spada na leżącą niedaleko wiertarkę, miażdżąc jej silnik.
Pytania: Czy w opisanej sytuacji powstają jakieś roszczenia? Kto, od kogo, czego i na jakiej podstawie może żądać?
Komentarze
Co do zniszczonej wiertarki to w zakresie leasingu regulacja art. 709 5 k.c. odnosi się wprost do utraty rzeczy, którą należy rozumieć ściśle. Oznacza to, że korzystający stracił całkowicie władztwo nad rzeczą i w związku z tym nie może wydać finansującemu ani jednego jej elementu. Bez znaczenia jest, czy rzecz nadal istnieje, czy w ogóle przestała istnieć. Brak jest natomiast przepisów normujących zasady ponoszenia ryzyka zniszczenia lub uszkodzenia rzeczy (por. np. art. 548 k.c., który reguluje przejście ryzyka utraty lub uszkodzenia rzeczy w razie jej sprzedaży). W takim przypadku jeżeli nastąpiła ona na skutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi finansujący bądź korzystający, zastosowanie znajdą ogólne zasady odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 i n. k.c.). Natomiast przypadkowe zniszczenie lub uszkodzenie rzeczy powinno obarczać ryzykiem korzystającego na zasadzie wnioskowania a maiori ad minus. Myślę, że nie chowając wiertarki do metalowej zamykanej skrzynki przyczynił się do powstania szkody, jednak moim zdaniem to nie wyklucza dochodzenia od producenta garnka również odszkodowania za zniszczoną wiertarkę, bo jednak gdyby nie wybuchł garnek to wiertarka nie zostałaby uszkodzona, więc samo nieschowanie wiertarki nie spowodowało szkody. Ponadto wydaje mi się, że skoro brak jest przedmiotu leasingu, to leasing powinien wygasnąć, a zatem finansujący będzie miał roszczenie wobec korzystającego do zapłaty pozostałych rat w całości oraz może domagać się od korzystającego wypłaty odszkodowania w zakresie jak za utratę przedmiotu leasingu.