Kazus: Korupcja - konsekwencje cywilnoprawne

Manibud jest firmą budowlaną wyspecjalizowaną w realizowaniu gminnych projektów infrastrukturalnych. Wystartowało w przetargu na kontrakt w ramach którego wybudowana ma zostać gminną oczyszczalnia ścieków w gminie Ursynewo, na terenie której dotąd Manibud nie działał. Wartość kontraktu wynosi około 10 mln zł. Zmierzając do zabezpieczenia wygranej w przetargu, Manibud zawarł umowę z firmą PR Master, która w zamian za prowizję w wysokości 100 tys. zł zgodziła się wpłynąć na proces decyzyjny w organach gminy, w tym w komisji przetargowej i zagwarantować zwycięstwo. Płatność prowizji została uzależniona od przyznania kontraktu na budowę oczyszczalni Manibudowi. Dodatkowo strony postanowiły w umowie, że “w przypadku, w którym okoliczności będą tego wymagały, PR Master zorganizuje eventy promocyjne, w tym wycieczki, szkolenia i spotkania dla członków komisji przetargowej oraz innych urzędników gminnych, o wartości do 100 tys. zł”. Kwota ta została przelana przez Manibud na specjalne subkonto firmy PR Master, celem zabezpieczenia kosztów eventów.

 

Kontrakt na budowę oczyszczalni został przyznany Manibudowi. W tej sytuacji PR Master zażądał zapłaty prowizji w wysokości 100 tys. zł. Manibud odmówił jednakże zapłaty podnosząc, że PR Master nie zorganizował żadnych eventów promocyjnych i ma już na koncie 100 tys., które przelane zostały na pokrycie ich kosztów. PR Master podnosi jednakże, że po pierwsze, jest to nieprawda, bo eventy zostały zorganizowane na kwotę 50 tys., a po drugie, pieniądze te miały być wykorzystane tylko „w przypadku, w którym okoliczności będą tego wymagały”, co nie miało miejsca. Niewykorzystane środki (pozostałe 50 tys.) PR Master miał natomiast prawo – jego zdaniem - zatrzymać.

 

Czy umowa zawarta przez strony (Manibud i PR Master) jest ważna? Nieważna w części?

 

Czy Manibud może odmówić zapłaty prowizji na rzecz PR Master?

 

Czy Manibud może domagać się zwrotu kwot przelanych na pokrycie kosztów eventów? Jak problem ten rozstrzygać będziemy przy założeniu, że umowa jest ważna, a jak – zakładając, że jest nieważna?

 

Czy umowa zawarta w wyniku wybrania oferty Manibudu w przetargu (otrzymania przez Manibud kontraktu) jest ważna? Co jeżeli okazałoby się, że urzędnicy gminni i członkowie komisji konkursowej nie wiedzieli o jakiejkolwiek umowie między Manibudem i PR Master i w ogóle ledwo odczuli działania PR Master. Wybrali natomiast ofertę Manibudu jako obiektywnie najlepszą.

 

Co natomiast gdyby okazało się, że Manibud, za pośrednictwem PR Master, przekazał przewodniczącemu komisji konkursowej łapówkę w wysokości 40 tys. zł.? Czy miałoby to wpływ na umowę zawartą w wyniku wybrania oferty Manibudu?

Related Articles

Komentarze

rafa
0
rafa
12 years ago
Umowa zawarta między Manibud a PR Master będzie nieważna a to z uwagi na jej sprzeczność z ustawą (zachowania do jakich w ramach tej umowy zobowiązał się PR Master odpowiadają znamionom szeregu czynów zabronionych np. art. 229 kk, art. 230a kk). Nadto umowa ta pozostaje także w oczywistej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego.
Co do pytania czy umowa będzie nieważna w całości czy tylko w części to będzie to zależeć od treści pozostałych postanowień, chyba że z okoliczności wynika, że bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana (art. 58 kc). Moim skromnym zdaniem w tym przypadku cała umowa będzie nieważna.
Skoro czynność prawna była nieważna to świadczenia w ramach niej dokonane będą uważane za nienależne. Znaczy się strony zwracają sobie to co otrzymały odpada również obowiązek dalszych świadczeń na podstawie takiej nieważnej czynności.
W tym miejscu należy od razu wskazać, że zgodnie z art. 412 kc Sąd może orzec przepadek świadczenia na rzecz Skarbu Państwa, jeżeli świadczenie to zostało świadomie spełnione w zamian za dokonanie czynu zabronionego przez ustawę lub w celu niegodziwym. Jeżeli przedmiot świadczenia został zużyty lub utracony, przepadkowi może ulec jego wartość.  W konsekwencji jeśli Manibud zażąda zwrotu wpłaconej kwoty 100 zł od PR Master to ryzykuje, że kwota ta ulegnie przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa.

Jeśli idzie o ocenę ważności umowy zawartej między Manibud a gminą (w przedmiocie budowy oczyszczalni ścieków), to w sytuacji ujawnienia się informacji o treści postanowień umowy między Manibud a PR Master oraz o działaniach PR Master zarówno organizator przetargu jak również wszystkie uczestniczące w nim podmioty będą mogły wystąpić z powództwem o unieważnienie zawartej umowy na podstawie art. 70 ind. 5 kc. Zgodnie z powołanym przepisem Organizator oraz uczestnik aukcji albo przetargu może żądać unieważnienia zawartej umowy, jeżeli strona tej umowy, inny uczestnik lub osoba działająca w porozumieniu z nimi wpłynęła na wynik aukcji albo przetargu w sposób sprzeczny z prawem lub dobrymi obyczajami. Jeżeli umowa została zawarta na cudzy rachunek, jej unieważnienia może żądać także ten, na czyj rachunek umowa została zawarta, lub dający zlecenie. Powództwo to zainicjuje proces w którym sąd będzie ustalał czy miały miejsce zachowania w wyniku , których doszło do sprzecznego z prawem lub dobrymi obyczajami oddziaływania na wynik przetargu. Ustawowodawca w tym przepisie posługuje się zwrotem „osoba .. wpłynęła na wynik....” znaczy się, że sąd będzie musiał ustalić nie tyle sam fakt oddziaływania ale że oddziaływanie to faktycznie wpłynęło na wynik przetargu. Dlatego jeśli okaże się że członkowie komisji przetargowej i urzędnicy gminni w ramach oddziaływania przez PR Master nie ulegli wpływom tego podmiotu i wybrali ofertę Manibud z uwagi na jej walory (np. najniższą cenę ofertową lub najwyższą jakość oferowanych usług) to trudno by było doprowadzić do unieważnienia tej umowy. Natomiast gdyby się okazało, że przewodniczący takiej komisji przetargowej przyjął łapówkę w kwocie 40 tys. zł i przetarg wygrała firma która łapówkę tą zaoferowała to wówczas decyzja mogłaby być tylko jedna , znaczy się unieważnienie umowy.
Like Like

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Zaloguj się aby móc komentować.