Kazus: Ciężar dowodu w sprawie o ubezpieczenie

Uderzył go tir. Kowalski dostał obrażeń ciała. Tir miał ubezpieczenie AC w Warcie. Warta odmówiła wypłaty odszkodowania twierdząc, że

a) Kowalskiemu nic się nie stało,

b) Kowalski nie miał zapiętych pasów

c) Kowalski był pijany

d) Kowalskiego tam nie było

Sprawa trfiła do sądu. Na kim spoczywa cieżar dowodów w odniesieniu do każdego z tych okoliczności.

Related Articles

Komentarze

rafa
0
rafa
12 years ago
Pomocny być tu może wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2000 r. o sygnaturze III CKN 1105/98, zgodnie z którym: " obowiązku podjęcia działań zmierzających do ustalenia zaistnienia szkody oraz jej rozmiarów ubezpieczyciel nie może przerzucić na inne podmioty. Zasadniczy bowiem ciężar dowodu spoczywa na zakładzie ubezpieczeń, sam poszkodowany zaś ma niewielkie obowiązki proceduralne, do których należy, oprócz wystąpienia z wnioskiem, przede wszystkim udokumentowanie szkody powstałej na skutek wypadku ubezpieczeniowego" (por. też wyrok SN z dnia 7 sierpnia 2003 r. o sygnaturze V CKN 387/01).
Widzimy więc, że mamy tu niejako odwróconą zasadę z art. 6 kc.
Jednakże w przypadku okoliczności które zostały wymienione w tym kazusie sprawa jest jeszcze bardziej oczywista ponieważ są to okoliczność, których wykazanie zwalniałoby Zakład Ubezpieczeń od odpowiedzialności (bądź odpowiedzialność tą znacząco ograniczało) dlatego bez wątpienia to na ZU spoczywać powinien ciężar dowodów. Trudno bowiem oczekiwać by sam poszkodowany miał dowodzić, że pieniądze z ubezpieczenia mu się nie należą.
Like Like

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Zaloguj się aby móc komentować.