Weronika od zawsze chciała mieć dużego psa. Jej rodzice nie zgadzali się na taki zakup, uważając, że pies będzie stanowił dodatkowy kłopot przy ich częstych wyjazdach. W dniu swoich 13 urodzin Weronika kupiła od sąsiada za otrzymane od babci na urodziny pieniądze owczarka podhalańskiego. W tym samym dniu zdenerwowani rodzice zadzwonili po fakcie do sprzedawcy i zarzucając mu ‘wciskanie’ psa dziecku, oświadczyli, że psa zwracają.
Oceń ważność umowy sprzedaży.
Komentarze
1) Weronika w dniu 13 urodzin uzyskała ograniczoną zdolność do czynności prawnych (art. 15 kc),
2) kupno psa nie jest umową powszechnie zawieraną w drobnych bieżących sprawach życia codziennego (art. 20 kc).
Kolejne spostrzeżenia nie będą już tak oczywiste:
3) pieniądze otrzymane przez Weronikę od babci nie mogą być uznane za "swój zarobek" małoletniej w znaczeniu art. 21 kc nie można ich będzie również zaliczyć do grupy przedmiotów oddanych do swobodnego użytku o jakich jest mowa w art. 22 kc , gdyż kieszonkowe te podarowane zostały nie przez przedstawiciela ustawowego (rodziców) lecz przez osobę trzecią (babcię).
Mając na względzie powyższe założenia umowa sprzedaży zawarta przez mał. Weronikę dla swej ważności będzie wymagała potwierdzenia przez przedstawicieli ustawowych. Skoro potwierdzenia takiego nie dokonano to umowa ta jest nieważna , zaś strony umowy obowiązane są do wzajemnego zwrotu otrzymanych świadczeń (małoletnia oddaje psa, a sąsiad pieniądze które z tego tytułu otrzymał).
Na marginesie od razu zaznaczam, że kazus ten dałoby się też rozwiązać w inny sposób tj. przyjąć rozszerzającą interpretację pojęcia "przedmiotów oddanych do swobodnego użytku". Mianowice skoro rodzice wiedzieli , że małoletnia otrzymała od babci jakąś kwotę pieniędzy i pozostawili ją w dyspozycji małoletniej tzn. oddali jej w taki dorozumiany sposób ów przedmiot do swobodnego użytku.
Jeden z wariantów jest bardziej rygorystyczny drugi przyznaje większą autonomię osobie o ograniczonej zdolności do czynności prawnej. Tym co może być pomocne przy wyborze jednego z tych wariantów jest wiek takiej osoby małoletniej. Weronika ma 13 lat a więc jest w dolnym przedziale kategorii osób o ograniczonej zdolności a więc w jej przypadku chyba większą zasadność miałaby w sądzie wersja bardziej rygorystyczna. Ale gdyby kazus ten dotyczył 16 albo 17 latka pewnie wygrała by bardziej liberalna opcja , przyznająca małoletniemu większy zakres autonomii.