Jan Kowalski kupił w supermarkecie lakier do okien, którym następnie pomalował okna w swoim mieszkaniu. Po pieciu latach lakier zaczął wytwarzać duszący zapach. Okazało się, że jest on szkodliwy dla zdrowia i Jan Kowalski musiał wymienić okna. W chwili wprowadzenia lakieru do sprzedaży badania wykazywały jego nieszkodliwość. Były jednak także nowe badania przeprowadzone w USA, niedostepne dla producenta, z których wynikało, ze lakier jest szkodliwy. Jan Kowalski domaga się od producenta naprawienia szkody spowodowanej koniecznością wymiany okien. Czy zasadnie?
Komentarze