Jan K. postanowił zawrzeć związek małżeński z Anna L. Nupturienci znali się od kilku lat utrzymując ze sobą kontakt mailowy, albowiem Jan K. mieszkał od 5 lat w RPA. Z uwagi na dużą zażyłość Jan K. i Anna L. postanowili się pobrać w USC w Gdańsku, właściwym według miejsca zamieszkania Anny L.Z uwagi na to że Jan K. jest osobą poruszającą się na wózku inwalidzkim cierpiącym na chorobę lokomocyjną uniemożliwiającą mu podróż samolotem, Jan K. postanowił ustanowić pełnomocnika do zawarcia małżeństwa z Anna L. w osobie Władysława K.
Jan K. udzielił Władysławowi K. pełnomocnictwa w formie pisemnej i wysłał je listem poleconym na adres wskazanego USC w Gdańsku. Małżeństwo zostało zawarte w dniu 11.06.2013 r. Kilka dni później Anna L. odbyła podróż do RPA, gdzie zamieszkała razem z Janem K. troszcząc się o niego i o ich wspólny dom.
Oceń wskazany stan faktyczny pod kątem ważności bądź też nieważności(ewentualnie możliwości unieważnienia) związku małżeńskiego zawartego jak wyżej opisano.
Komentarze
1) jeżeli brak było zezwolenia sądu na złożenie oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński przez pełnomocnika,
2) jeżeli pełnomocnictwo było nieważne,
3) jeżeli pełnomocnictwo było skutecznie odwołane.
Po pierwsze : kazus słowem nie wspomniana o zgodzie sądu. Zakładam, że jej nie ma.
Po drugie: W kazusie jest mowa o formie pisemnej. Tymczasem zgodnie z art. 6 KRO do ustanowienia takiego pełnomocnictwa konieczna jest forma pisemną z podpisem urzędowo poświadczonym. Zgodnie z art. 73 § 2 jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej inną formę szczególną (niż pisemna) czynność dokonana bez zachowania tej formy jest nie ważna.
Jednakże zgodnie z art. 16 KRO nie można żądać unieważnienia małżeństwa z przyczyn, które wymieniłem na początku wywodu, jeżeli małżonkowie podjęli wspólne pożycie. Co to jest wspólne pożycie ? Nie będę udawał greka. Zacytuje komentarz.
Pojęcie „wspólne pożycie" wywołuje rozbieżności. Przez wspólne pożycie można rozumieć pełną życiową wspólnotę małżeńską, a więc duchową, fizyczną oraz gospodarczą (art. 23– B. Walaszek, Zarys prawa rodzinnego..., s. 45). Pogląd przeciwny głosi, że wspólnym pożyciem nie musi być pełna życiowa wspólnota małżeńska, wystarczy samo współżycie płciowe albo sama wspólnota gospodarstwa domowego (Z. Wiszniewski (w:) Kodeks rodzinny i opiekuńczy..., s. 60; J. Winiarz, J. Gajda, Prawo rodzinne..., s. 79 i n.; K. Pietrzykowski (w:) K. Pietrzykowski (red.), Kodeks, 2003, s. 244). Wydaje się, że uzasadnione jest stanowisko, że wspólnego pożycia w rozumieniu art. 16 nie należy utożsamiać z pełną życiową wspólnotą małżeńską. Domniemywać bowiem należy, iż podjęcie chociażby stosunków seksualnych po wadliwym zawarciu małżeństwa świadczy o chęci kontynuowania małżeństwa. Stanowisko przeciwne mogłoby ponadto prowadzić do szeregu konsekwencji społecznie niepożądanych (np. urodzenie dziecka z takiego stosunku nie miałoby żadnego wpływu na orzeczenie unieważnienia małżeństwa, podczas gdy uznanie, że podjęcie choćby tylko stosunków seksualnych jest wspólnym pożyciem w rozumieniu art. 16, stanowiłoby niewątpliwie ochronę dobra dziecka).
A zatem wydaje się, iż w tym przypadku można żądać unieważnienia małżeństwa, ale powodzenie sprawy uzależnione jest od tego którą definicję „wspólnego pożycia” przyjmie sąd. Przy szerszej sprawa jest przegrana, przy węższej wygrana.