Dnia 1.9.2005 r. A darował swemu siostrzeńcowi B na mocy ustnej umowy darowizny samochód osobowy o wartości 20.000 zł. Przepisanie samochodu na nowego właściciela trwało aż do początku roku 2006 i dopiero 25.1.2006 r. B otrzymał auto do dyspozycji. Niebawem jednak sprzedał samochód, a uzyskane pieniądze (20.000 zł) ulokował w akcjach, które przyniosły mu 1000%-owy zysk. W lutym 2006 r. A uległ wypadkowi, za który nikt nie ponosi odpowiedzialności, i całkowicie utracił zdolność do zarobkowania. Cały jego majątek został zużyty na przywrócenie zdrowia, na skutek czego A szybko zbiedniał tak, iż nie wystarczało mu na podstawowe potrzeby, a z braku ubezpieczenia nie mógł otrzymać renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W czerwcu 2006 r. zażądał więc od B stosownej renty, wiedząc iż ten osiągnął na giełdzie spory sukces finansowy. B odmówił i po sprzedaży części posiadanych akcji zamiast renty wypłacił A jednorazowo 20.000 zł. A nie chce tych pieniędzy i uważa, że po takiej wartościowej darowiźnie, B jest mu winien dozgonną wdzięczność i tym samym rentę.
Czy A nadal może domagać się renty?
Komentarze
W świetle prawa darowizna oznacza zobowiązanie darczyńcy do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swojego majątku. Wynika z tego, iż umowa darowizny ma charakter nieodpłatny, co oznacza, że obdarowany nie otrzyma z tego tytułu żadnego ekwiwalentu pieniężnego.
Niedostatek po wykonaniu nie daje podstaw do odwołania darowizny, ale – art. 897:
Jeżeli po wykonaniu darowizny darczyńca popadnie w niedostatek, obdarowany ma obowiązek, w granicach istniejącego jeszcze wzbogacenia dostarczać darczyńcy środków, których mu brak do utrzymania odpowiadającego jego usprawiedliwionym potrzebom albo do wypełnienia ciążących na nim ustawowych obowiązków alimentacyjnych. Obdarowany może zwolnić się od tego obowiązku zwracając darczyńcy wartość wzbogacenia.
Nie musi być związku przyczynowego między faktem dokonania darowizny a popadnięciem w niedostatek. Obdarowanemu przysługuje facultas alternativa.