Wacław W. z Warszawy podpisał umowę z operatorem TDI na transfer Internetu (transfer na poziomie 1Mbit/s za 45 zł miesięcznie). Już po kilku dniach okazało się, że szybkość taka jest nieosiągalna. Operator tłumaczy, że jest w porządku, bo wskazana w umowie szybkość jest szybkością maksymalną, a przepisy nie wskazują szybkości minimalnej. Czy to prawda? Do kogo (do jakiego organu administracji) może się zwrócić Wacław W. po ochronę? W jakim momencie ją nabędzie?
Komentarze