Firma X zamówiła w firmie Y produkt. Na maila do firmy X została przesłana wadomość dotycząca specyfikacji zamówienia tj. termin realizacji zamównienia 3-4 tygodnie, wpłata zaliczki 33% wartości (15 000zł). Zaliczka wpłacona była na konto bankowe firmy Y po otrzymaniu faktury Pro-Forma. Zakupowany przedmiot był ściśle powiązany z całą intestycją i pod termin realizacji w/w przedmiotu realizowane były inne zakupy. Zostały wpłacone zadatki na łączną sumę 30 000 zł. Po 6 tygodniach firma X dowiedziała się telefonicznie od firmy Y, że zamównienie nie będzie zrealizowane i zostanie dokonany zwrot zaliczki z odsetkami ustawowymi. Firma Y jeszcze 3 dni przed rezygnacją ze zobowiązania zapewniała że towar dojdzie do firmy X
Czy firma Y odpowiada za poniesione przez firmę X straty np. wpłacone innym kontrachentom zadatki które przepadną ponieważ realizacja inwestycji bez produktu firmy Y jest niemożliwa.
Komentarze
Ponadto można się zastanawiać, czy będą w tym przypadku wchodziły w grę również utracone korzyści jako element szkody (art. 361 paragraf 2 KC). Utracone korzyści to wszystko to, co nie weszło do majątku poszkodowanego, a co weszłoby, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Powinno być jednak udowodnione tak duże prawdopodobieństwo osiągnięcia korzyści majątkowej przez poszkodowanego, że rozsądnie rzecz oceniając można stwierdzić, iż poszkodowany na pewno uzyskałby korzyść, gdyby nie wystąpiło zdarzenie będące źródłem szkody. Niezależnie od uznania utraconych korzyści i ich wysokości, sama strata trzykrotnie przewyższa wartość podwójnego zadatku, którego firma X może się domagać od firmy Y. Dlatego moim zdaniem firma X zamiast skorzystania z art. 394 KC powinna raczej żądać od firmy Y odszkodowania na podstawie art. 471 KC za niewykonanie zobowiązania. Nie zachodzi tu bowiem przypadek, w którym niewykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik (firma X) odpowiedzialności nie ponosi. Można w tym miejscu dodać, że ciężar dowodowy ewentualnego wykazania istnienia takich okoliczności celem wyłączenia odpowiedzialności firmy X ciąży z mocy ustawy na firmie X (poprzez ustanowienie przez ustawodawcę domniemania, że dłużnik ponosi odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania - art.471 paragraf 1). Powyższe okoliczności będące podstawą odszkodowania mieszczą się w granicach związku przyczynowego (art. 361 paragraf 2 KC), ponieważ są normalnym następstwami działania firmy X, z którego wyniknęła szkoda.
Niektórzy przedstawiciele doktryny twierdzą, że zastrzeżenie w umowie zadatku wyłącza możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych. Sprawę ostatecznie przesądził SN wzrokiem o sygn. III CZP 39/2009, w którym stwierdził, że mimo zastrzeżęnia w umowie zadatku strona może, w przypadku gdy nie odstąpiła od umowy, żądać jej wykonania i dochodzić odszkodowania za jego niewykonanie lub nienależyte wykonanie, którego wysokość nie jest ograniczona do wysokości zadatku.
W podanym przykładzie tak właśnie powinna postąpić firma X. Należy jeszcze dodać, że firma Y nie może zwolnić się z zobowiązania poprzez zwrot sumy otrzymanego zadatku nawet z naliczonymi ustawowymi odsetkami.