46 letni janusz i jego 19 letni syn stefan plywali jachtem po baltyku. 10.07.1987r. droga radiowa powiadomili rodzine ze powroca za 2 dni do domu. Kiedy 12.07.1987r. jacht nie zawinal do portu, zaniepokojona zona Janusza powaidomila jednostke ratownicza, ktora podjela poszukiwania. Po paru dniach kolo rozewia morze wyrzucilo szczatki jachtu. Ustalono takz ze okolo godziny 2 w nocy 11 lipca 1987r. doszlo do zderzenia tankowca z jachtem odpowiadajacym opisowi zaginionej jednostki. Kiedy Janusz i Stefan moga zostac uznani za zmarlych?
wg art.30pkt1 janusz moze zostac uznany za zmarlego po 6 miesiacach, a co z synem? w czasie katastrofy mial 19 lat a wg przepisu art.29pkt2 kc uznanie za zmarlego nie moze nastapic przed koncem roku kalendarzowego w ktorym zaginiony ukonczylby lat 23.
sugerowac sie wlasnie tym przepisem czy moze przepisem z art. 32 Jezeli kilka osob utracilo zycie podczas grozacego im niebezpieczenstwa domniemywa sie ze zmarly jednoczesnie?
Komentarze
Zgodnie z Art. 30 paragraf 1 Kto zaginął w czasie podróży morskiej w związku z katastrofą statku lub okrętu może być uznany za zmarłego po upływie 6 msc od dnia, w którym nastąpiła katastrofa.
Ojciec mógłby zostać uznany za zmarłego najwcześniej 11 lipca 1988r.
Ale syn nie ukończył jeszcze lat 23 więc zgodnie z Art.29 paragraf 2 - może być uznany za zmarłego dopiero, gdy je ukończy czyli nie wcześniej niż w 1991r.
Tutaj niestety mamy zbieg dwóch artykułów i ważniejszy jest tu fakt, że to była katastrofa statku więc można skorzystać wyłącznie z Art.32 KC (zmarły jednocześnie)