Pan X kupił w lutym 2010 r. na giełdzie samochodowej od pana Y samochód osobowy marki xyz z 2003 r. Strony uzgodnily cenę w wysokości 25 000 zł, ale w umowie zaniżyli ją dwukrotnie. Pan x zapłacił połowę ceny w dniu sprzedarzy, a resztę zobowiązał się przelać na rachunek bankowy sprzedawcy w terminie 3 dni, ale tego nigdy nie uczynił. w marcu 2010 pan y zażądał zwrotu samochodu powołując się na nieważność umowy sprzedawcy z powodu jej pozorności. oceń czy pan y ma rację.