Małżeństwu Kasi i Piotra od długiego czasu źle się powodziło. Postanowili więc wykorzystywać różne sytuacje w celu zaoszczędzenia pieniędzy. Niezależnie od siebie zaczęli „zarabiać” w różny sposób. Tak pracowali od 1 września 2010 do 30 sierpnia 2011. Ona jeździła samochodem i tankowała „do pełna”, nie płacąc. I tak w okresie roku kilkakrotnie (6 razy) na różnych stacjach w mieście (Orlen, BP, Shell) nalała ropy do swego rozklekotanego diesla, każdorazowo na pojedyncze sumy 100, 130, 140, 150, 195 a nawet 220 zł. Nie zważała przy tym na monitoring kamer. Policja była bezradna, bo choć ustaliła sprawcę, to przepisy wykroczeniowe nie dawały szans na walkę z oszustką, która tankowała i odjeżdżała spod dystrybutora. Natomiast Piotr w ciągu ostatniego roku trzy razy wykorzystał nieuwagę kasjerki w osiedlowym sklepiku i z otwartej kasy wyciągnął za każdym razem kwoty w kolejności: 255, 301 i 290 zł. Nie wiedział, że został nagrany na kamerze sklepowej. Do tego pewnego razu, chyba 1 lipca 2011 (pierwszy weekend wakacji) zobaczył na parkingu starego Golfa, w którym na siedzeniu pasażera leżał nowiutki telefon komórkowy Nokia 500. Mocno pociągnął za klamkę, a gdy drzwi otworzyły się – zabrał go i chciał sprzedać za 300 zł w komisie. Zdarzenie zarejestrował miejski system monitorowania. W końcu małżeństwo 15 października 2011 roku zostało zatrzymane przez Policję.
Oceń odpowiedzialność małżonków.
Komentarze
Odpowiedzialność Piotra: art. 278§1 KK Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. i art. 279§1 KK Kto kradnie z włamaniem, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.