Dzialajac w celu osiegniecia korzysci majatkowej Cyprian H zagrozil znanemu w miesice G, z prowadzenia sieci kantorow Januszowi D, zamachem na zycie jego syna, jezeli w ciagu dwoch dni nie zlozy 100 000 dolarow w miejsce podanym w ostatniej chwili przez telefon komorkowy.
Jak nalezy zakwalifikowac zachowanie Cypriana H.?
Komentarze
Odsyłam pana do podstaw z zakresu wstępu do prawoznawstwa, a precyzyjniej sprawę ujmując reguł interpretacyjnych. W prawie penalnym, jak określił to w wyroku z dnia 11 lipca 2012r. SN, w oparciu o art.1 paragraf 1 k.k. oraz art. 42 ust. 2 konstytucji RP, pierwszeństwo ma wykładnia językowa, a dodatkowo z różnych znaczeń otrzymanych za pomocą odmiennych dyrektyw interpretacyjnych wybiera się rozumienie językowe (wykładnia literalna). W wykładni językowej obowiązuje zakaz wykładni synonimicznej - dwóm różnym zwrotom w obrębie jednego aktu normatywnego nie można nadawać różnych znaczeń. Groźba karalna i groźba bezprawna, nie mogą mieć tego samego znaczenia. Groźba karalna jest podrzędna zakresowo do groźby karalnej...
Art.115§ 12. Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190§1 KK groźba karalna, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem.
To, co tutaj raczyłeś nadmienić, czyli art 190§1 KK to groźba karalna, a to, jakbyś panie "pewny siebie" przez przypadek nie wiedział to to samo co groźba bezprawna. Wystarczyło poświęcić przynajmniej kilka sekund żeby przeczytać to ze zrozumieniem