Paweł P. i Cezary C. byli zapalonymi myśliwymi – wraz z kolegami z Koła Łowieckiego umówili się, że pojadą na polowanie. Polowanie nie było dla Pawła P i Cezarego C zbyt udane – przez kilka godzin czekali daremnie na swym stanowisku. Nic dziwnego, że gdy zobaczyli jak w odległości ok. 30 m poruszają się krzaki, obaj równocześnie oddali strzały ze swych sztucerów, myśląc, że to dzik. Okazało się, że strzelili do uczestnika nagonki, który poniósł śmierć na miejscu. W postępowaniu przed sądem ustalono, że strzały obu myśliwych były celne, ale tylko jeden z nich był śmiertelny. Biegli nie potrafili odpowiedzieć który. Drugi strzał natomiast spowodował tylko niegroźne uszkodzenie prawego przedramienia ofiary. Oceń odpowiedzialność Pawła i Cezarego.
Komentarze
myślę, że żadnemu nie można przypisać winy za konkretny czyn, więc nie odpowiada żaden
- aby przypisać winę konieczne jest co najmniej prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że osoba dany czyn popełniła
- tutaj wiadomo, że każda z osób albo zraniła albo zabiła, jednak jakiś z tych czynów popełniła, niemniej nie można stwierdzić która osoba, który czyn
odpowiedzialność wspólna? ..