Konrad W, zostal napadniety przez napastnika, ktory grozac pobiciem,i szarpiac za ubranie zazadal od niego pieniedzy.Z zachowania napastnika mozna bylo wywnioskowac, iz on jest po wplywem alkoholu.Konrad W, uderzyl go reka w brzuch.Napastnik zatoczyl sie i uderzyl glowa o kraweznik.Skutkiem upadku bylo uszkodzenie mozgu, ktore spowodowalo zejscie smiertelne.Przesluchujacy Konrada W. funkcjonariusz policji powiedzial Konradowi w., ze nie moze zaslonic sie obrona konieczna, bo przeciez wdawac sie w szarpaninie z napastnikiem mogl uciec.
Komentarze
Czy funkcjonariusz ma racje? Omow instytucje obrony konicznej?