Kazus: Ładunek pod samochodem, ale ...

Ignacy M. prowadził sieć kantorów wymiany walut w N.

W styczniu 2014 r. odwiedził go Tadeusz G. – właściciel konkurencyjnej sieci. Zaproponował Ignacemu M., by ten odsprzedał mu swoje kantory. Spotkał się jednak ze stanowczą odmową. W lutym i marcu Tadeusz G. jeszcze trzykrotnie ponawiał swą propozycję. Bezskutecznie.

12.05.2014 r., w trakcie naprawy samochodu Ignacego M., mechanik samochodowy odkrył „dziwne urządzenie” przytwierdzone do podwozia. Był to ładunek wybuchowy, zdolny rozerwać auto.

Sprawca spodziewał się, że eksplozja nastąpi w momencie uruchamiania silnika. Na szczęście ładunek był niewłaściwie zainstalowany. Do wybuchu nie mogło dojść, ponieważ sprawca podłączył go do dwóch przewodów prądowych (tego samego bieguna). Jak ustalono, ładunek podłożył Tadeusz G., który w trakcie prowadzonego postępowania wyjaśnił, iż spodziewał się, że winą za śmierć Ignacego M. zostanie obarczona mafia rosyjska, w interesy z którą Ignacy M. był zamieszany.

Proszę dokonać kwalifikacji prawnej zachowania Tadeusza G. (znamiona jakich przepisów wyczerpał on swoim zachowaniem). Do jakiego przestępstwa zmierzał swym zachowaniem Tadeusz G.? Na której z form stadialnych popełnienia czynu zabronionego zakończyło się jego zachowanie? Proszę uzasadnić swoją odpowiedź.

Related Articles

Komentarze

brash
0
brash
11 years ago
Tadeusza G. obowiązuje art.9 paragraf 1 "Czyn zabroniony popełniany jest umyślni, jeśli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewiduje możliwość jego popełnienia, na to się godzi". Zgodnie z tym Tadeusz G. jest w pełni odpowiedzialny za swój czyn, a fakt, że poszkodowany na tym nie ucierpiał. Dlatego Art 13 paragraf 1 mówi, że "Odpowiada za usiłowanie, kto zamierzę popełniania czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego wykonania, które jednak nie następuje". Zgodnie z tym, Tadeusz G. mimo, że nie doszło do wybuchu, usiłował zabić, lub doprowadzić do stałej niedyspozycji poszkodowanego. Można więc powiedzieć, że Tadeusza G. będzie obowiązywać 25 lat pozbawienia wolności. Jednak bardziej byłbym zdania, że powinien mieć zarzut usiłowania zabójstwa, który był planowany od dłuższego czasu, a nie pod wpływem chwili. Dlatego proponowałbym karę dożywotniego pozbawienia wolności z uwagi na celowe działania tzn. śmierć poszkodowanego i przejęcia jego części zysku.
Like Like

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Zaloguj się aby móc komentować.