Milena O. nienawidziła swojego zięcia Daniela W., którego posądzała o sprowadzenia swojej córki na złą drogę. Jej mąż Tomasz O., też nie lubił zięcia, który nadużywał alkoholu. Wielokrotnie powtarzał, że lepiej, gdyby kiedyś zapił się na śmierć. Po kolejnej pijackiej awanturze w domu, Milena O. cierpiąca na zaburzenia osobowości, przypomniała sobie słowa męża i postanowiła zabić Daniela O., by raz na zawsze pozbyć się problemu. Gdy następnego dnia Daniel W naprawiał swój samochód w garażu, Milena O. zakradła się i uderzyła mężczyznę z całej siły ciężkim kluczem w głowę, gdy ten był pochylony nad pracującym silnikiem. Daniel W. padł zamroczony na podłogę, a zadowolona Milena O. myśląc, że uderzenie kluczem pozbawiło go życia, zatrzasnęła drzwi garażu i jakby nigdy nic się nie stało – poszła do sklepu. Leżącego na podłodze Daniela W. znalazł po ok. godzinie jego przyjaciel i natychmiast wezwał pogotowie. Przyjaciel był zaniepokojony tym, że silnik w samochodzie pracuje, natomiast drzwi garażu są zamknięte. Daniela W. nie udało się uratować. Biegły lekarz sądowy po przeprowadzeniu sekcji zwłok stwierdził, że: a) śmierć nastąpiła na skutek zaczadzenia się spalinami, b) że na skutek uderzenia ciężkim metalowym przedmiotem Daniel W. doznał średniego uszczerbku na zdrowiu. Milenę O. poddano obserwacji w zakładzie psychiatrycznym gdzie stwierdzono, iż w chwili czynu miała ograniczoną poczytalność związaną z zaburzeniami procesu decyzyjnego. Oceń odpowiedzialność karną Mileny O.
Komentarze