Jarek miał dość swojego sąsiada, który nieustannie zajmował mu miejsce parkingowe lub zastawiał samochód. Gdy któregoś dnia przypadkowo uszkodził mu lusterko, postanowił rozprawić się z niesfornym kierowcą. Gdy tylko się ściemniło, obrysował śrubokrętem auto dookoła i poprzebijał opony. Gdy zaczął wyładowywać swoją agresję na zderzaku, zauważył obcą rejestrację i zorientował się, że to „niewłaściwy samochód", a auto sąsiada stoi po drugiej stronie parkingu. Przesłuchiwany przez Policję wyraził skruchę i oświadczył, że wcale nie miał zamiaru zniszczyć tego samochodu.
Oceń odpowiedzialność Jarka.