Zbigniew K. ukradł na zamówienie rzadkiej marki samochód w Gdańsku. Kiedy przyjechał nocą tym samochodem do Warszawy zauważył mężczyznę podejmującego pieniądze z bankomatu. Gwałtownie przyspieszył jadąc wprost na niego. Mężczyzna został potrącony przez samochód, w wyniku czego doznał złamania ręki. Zbigniew K. wysiadł z samochodu, podbiegł do leżącego i wyrwał mu portfel z pieniędzmi. Proszę dokonać oceny prawnej czynów Zbigniewa K.
Komentarze
A nie było to usiłowanie dokonania zabójstwa w zamiarze ewentualnym?
Zamiar usiłującego sprawcy może być bezpośredni lub ewentualny
vide:
Wyrok SA w Łodzi z dnia 20 marca 2002r., sygn. II Aka 35/02
Treść:
"Zamiaru ewentualnego [zabójstwa] nie można się domyślać ani domniemywać, lecz musi on wynikać z konkretnych faktów ocenianych w powiązaniu z całokształtem okoliczności danej sprawy oraz z właściwościami osobistymi sprawcy i jego stosunkiem do pokrzywdzonego. (...)Dla ustalenia zamiaru zabójstwa nie wystarczy stwierdzenie związku przyczynowego miedzy działaniem skierowanym przeciwko zdrowiu innego człowieka, a skutkiem tego działania w postaci jego śmierci, lecz trzeba nadto wskazać przesłanki, na podstawie których można stwierdzić, że sprawca ujawnił, iż skutek w postaci śmierci objęty był chociażby jego zgodą lub z zachowania jego wynika, iż nastąpienie tego skutku było mu co najmniej obojętne."
Jeśli więc sprawa przyspieszył jadąc wprost na pokrzywdzonego, los tego ostatniego był mu co najmniej obojętny. Zgadzał się na ewentualny skutek w postaci śmierci pokrzywdzonego.
Zbigniew K bedzie odpowiadal z art 279 par.1k.k /kradziez / oraz 280 k.k /rozbój/ [ i 157kk/uszczerbek na zdrowiu ]
w zw. z art 12 kk