Roman N. miał 28 lat. Uprzednio przebywał w domach dziecka, w kilku zakładach poprawczyc i wychowawczych, 2 lata w zakładzie odwykowym i 3 lata w zakładach karnych. Przebywając na melinie spotkał prostytutkę, od której dowiedział się , że ma syna w domu dziecka. Było to w przeddzień
Wigilii. Dał jej pieniądze by kupiła coś temu dziecku. Kiedy spotkał ją ponownie na melinie dowiedział się od towarzyszących jej chłopaków, że jakiś frajer dał jej pieniądze dla dziecka i dzięki temu mieli fajną Wigilię. Zaczął z nią rozmawiać .Powiedziała mu , że jest jej tak dobrze, a dziecko jej nie interesuje. Roman N. odpowiedział, że też miał taką matkę i dlatego teraz jest tutaj – a takie jak ona należy eliminować ze społeczeństwa- zarzucił jej szalik na szyję i udusił. Był trzeźwy. W trakcie odbywania kary 25 lat pozbawienia wolności - mając 34 lata dokonał zabóstwa współwięźnia. Wymierzono mu wówczas karę dożywotniego pozbawienia wolności. W trakcie odbywania kary podjął głodówkę protestując przeciwko zbrojeniom nuklearnym. Roman N. na wysoki poziom intelektu, jest jednak osobą niedojrzalą emocjonalnie.
Jak hipotetycznie w świetle kkw, kodeksu karnego i regulaminów mogło i może przebiegać wykonywanie orzeczonych wobec Romana N. kar. Proszę wziąć pod uwagę wszystkie aspekty.