Wojciech P. jest właścicielem gospodarstwa rolnego zlokalizowanego przy torach kolejowych.
21 maja 2022 r. w godzinach porannych przejeżdżająca lokomotywa zahamowała, wskutek
czego pojawiły się iskry, które spowodowały, że zapaliła się stojąca obok toru stodoła należąca
do Wojciecha P. Od płonącej stodoły zapalił się budynek stanowiący własność Michała K.
Czy kolej odpowiada za szkodę wyrządzoną spłonięciem budynku, na który przeniósł się ogień
z zapalonej przez iskrę z koła lokomotywy stodoły?
W dniu 18 maja 1983 r. powód Pan X nabył w drodze umowy sprzedaży od Pana Y (pozwany), ujawnionego w dziale II księgi wieczystej nieruchomość rolną o pow. 3.600 m2, położoną we wsi A. składającą się z działek zapisanych w ewidencji gruntów pod nr 166, 168 i 169. Po zawarciu umowy między powodem a pozwanym powstał spór o zachodnią część wymienionej nieruchomości, obejmującą około 818 m2 powierzchni. Spór polegał na tym, że powód zażądał wydania mu tej części, wskazując na fakt, że sporna część stanowiła - według mapy geodezyjnej załączonej do księgi wieczystej - element nieruchomości, którą nabył w drodze umowy. W tym zatem zakresie – skoro treść księgi wieczystej jest chroniona rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych - nabył do niej prawo. Pozwany nie uznał powództwa, wskazując na fakt, że wskazana część nie wchodziła w skład nieruchomości, nie stanowiła jego własności, a zatem nie mogła być przedmiotem umowy.
Cześć, mam do rozwiązania następujący kazus:
W dniu 18 maja 1983 r. powód Pan X nabył w drodze umowy sprzedaży od Pana Y (pozwany), ujawnionego w dziale II księgi wieczystej nieruchomość rolną o pow. 3.600 m2, położoną we wsi A. składającą się z działek zapisanych w ewidencji gruntów pod nr 166, 168 i 169. Po zawarciu umowy między powodem a pozwanym powstał spór o zachodnią część wymienionej nieruchomości, obejmującą około 818 m2 powierzchni. Spór polegał na tym, że powód zażądał wydania mu tej części, wskazując na fakt, że sporna część stanowiła - według mapy geodezyjnej załączonej do księgi wieczystej - element nieruchomości, którą nabył w drodze umowy. W tym zatem zakresie – skoro treść księgi wieczystej jest chroniona rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych - nabył do niej prawo. Pozwany nie uznał powództwa, wskazując na fakt, że wskazana część nie wchodziła w skład nieruchomości, nie stanowiła jego własności, a zatem nie mogła być przedmiotem umowy.
Wskaż, kto ma rację w tym sporze.
Próbuję coś wymyślić ale nie mogę znaleźć punktu zaczepienia. Co w takim przypadku jest bardziej wiążące - ewidencja gruntów czy mapa geodezyjna załączona do księgi wieczystej?
Byłbym wdzięczny za choćby podpowiedź, w którym kierunku iść.
Bardzo proszę o pomoc. To mój pierwszy kazus. Jest on na zaliczenie przedmiotu Podstawy prawa. Myślę, ze dla niektórych z Was będzie to pikuś.
Kazus:
Pan Janusz Kowalski jest znanym architektem. Postanowił rozpocząć działalność ze swoim synem Rafałem Kowalskim, który jest informatykiem. W tym celu obaj panowie chcą założyć spółkę, która ułatwi im wzajemne rozliczenia. Przedmiotem działalności spółki miałoby być projektowanie obiektów z przeznaczeniem na cele mieszkaniowe i użytkowe.
Pytania: