9-letnia Kasia wybrała się z rodzicami na zakupy do miejscowego supermarketu. Korzystając z
Mateusz C. postanowił podarować swojej 14-letniej wnuczce 10 000 złotych. Na planowaną
17-letni Jan K., uczeń II klasy Technikum Budowlanego w S. postanowił rozpocząć prowadzenie własnej działalności gospodarczej. W tym celu udał się miejscowego sklepu budowlanego, gdzie zawarł pisemną umowę kupna betoniarki. Właścicielka sklepu Zenobia B., świadoma wieku chłopaka zadzwoniła do jego rodziców z prośbą o potwierdzenie umowy, wyznaczając im jednocześnie do namysłu tygodniowy termin. Dzień przed jego upływem zniecierpliwiona Zenobia B. uznała jednak, że dalsze oczekiwanie na decyzję rodziców jest bezprzedmiotowe i sprzedała betoniarkę miejscowemu deweloperowi. Następnego dnia nadeszła pozytywna odpowiedź rodziców Jana K.
17-letnia wdowa Monika M. postanowiła podarować odziedziczony po mężu domek letniskowy
Powódka na skutek choroby Heinego-Medina ma zdeformowane stopy i musi nosić obuwie ortopedyczne. W 2000 r. Przychodnia Rehabilitacyjna w K. skierowała kolejne zlecenie do pozwanej spółki na wykonanie dla powódki specjalnego obuwia. W maju 2000 r. powódka odebrała obuwie ortopedyczne, ale dwukrotnie reklamowała jego jakość. Pierwsza reklamacja była uwzględniona, ale obuwie nadal uwierało prawą stopę. Wtedy polecono powódce wolną przestrzeń buta wyłożyć watą. W toku dalszego noszenia tego obuwia powódka zaczęła odczuwać dolegliwości prawej stopy i poddała się w okresie od 21.IX. do 9.XI.2000 r. kuracji w szpitalu, gdzie rozpoznano wrzód troficzny stopy prawej. Po wycięciu owrzodzenia wraz z modzelem leczono powódkę zachowawczo, ale bez efektu, i wypisano ją z rokowaniem wątpliwym, gdyż rana nie wykazywała tendencji do gojenia się. Następnie powódka była poddawana kilku zabiegom chirurgicznym w 2003 i 2004 r. Biegli lekarze, badając powódkę w toku procesu, stwierdzili u powódki m.in. stan po owrzodzeniu i zapaleniu piątej kości śródstopia prawego z martwiakiem. Ich zdaniem ten stan mógł być następstwem nieprawidłowo wykonanego obuwia. Czy powódka może domagać się odszkodowania?