15 lutego 2008 r. do jubilera Janusza P. zgłosiła się Wanda J. przedstawiając mu do wyceny złotą broszę. Jubiler wycenił ją na 1000 zł.Wanda J. stwierdziła, że byłaby zainteresowana sprzedażą. Janusz P. wyraził chęć kupna broszy i nabył ją za owe 1000zł. Po 4 tygodniach Wanda J. dowiedziała się przypadkowo, że brosza była częścią większej kolekcji figurującej w katalogach biżuterii antykwarycznej i jej rzeczywista wartość jest 6-krotnie wyższa. Zwróciła się do Janusza P. z pismem w którym powołując się na błąd jako wadę oświadczenia woli chciała unieważnić zawartą umowę i odzyskać broszę.
Czy zawarta umowa była ważna?
Czy Wanda J. mogła skutecznie dochodzić unieważnienia umowy i zwrotu broszy? Dlaczego tak/nie?
Przedsiębiorca Gama sp. z.o.o. uddzieliła prokury samoistnej zaznaczając, że Prokurent może dokonać czynności prawnych do kwoty 20 tyś. zł. Prokurent- Beata R. podpisała samodzielnie 3 umowy :
1. kupno komputera na 5 tyś zł
2.kupno samochodu dostawczego na 80 tyś zł
3. umowa sprzedaży nieruchomości spółki za 15 tyś zł.
Czy umowy zawarte przez Beate R. są ważne ?
Władysław kręcił film i wykorzystał muzykę zmarłego Staszka. Czy Staszek ma prawa do filmu?
W marcu 2010 r. Aniela P. zawarła z małżeństwem Katarzyną i Władysławem L. umowę darowizny, przenosząc na nich własność nieruchomości budynkowej położonej w K.
W tej samej umowie ustanowione zostało na rzecz Anieli P. prawo dożywocia. Małżonkowie zobowiązali się wobec Anieli P. do świadczeń osobistych precyzyjnie wskazanych w umowie, w tym: do ustanowienia na rzecz Anieli P. służebności mieszkania w wydzielonej części nieruchomości stanowiącej przedmiot darowizny oraz do zapewnienia Anieli dożywotniego utrzymania poprzez dostarczanie jej wyżywienia i udzielenia odpowiedniej pomocy w przypadku choroby.
We wrześniu 2010 r. Aniela P. złożyła małżonkom L. oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych zawartej umowy darowizny. Następnie wniosła powództwo, w którym zażądała uznania zawartej umowy darowizny za nieważną i pozbawioną skutków prawnych oraz zażądała zwrotu nieruchomości.
W swoim żądaniu wskazała, iż zawierając umowę działała w błędnym przekonaniu, że Katarzyna i Władysław L. należycie i zgodnie z jej oczekiwaniami wywiążą się z obowiązków wynikających z ustanowionego prawa dożywocia. Aniela P. zarzuca małżonkom, iż nie dostarczają jej wyżywienia o porach przez nią ustalonych, nie pomagają w codziennych czynnościach (np. sprzątaniu, praniu), rzadko ją odwiedzają, nie okazują zainteresowania jej stanem zdrowia, mimo że od czerwca do sierpnia 2010 r. była hospitalizowana.
W odpowiedzi na powyższe Katarzyna i Władysław L. zapewnili, że wykonują wszystkie zobowiązania wynikające z zawartej umowy w sposób na tyle dostateczny, na ile pozwala im czas wolny od obowiązków zawodowych (oboje są lekarzami).
Proszę wskazać podstawę prawną roszczenia Anieli oraz ocenić jego zasadność.