Komisja ustawodawcza przygotowała projekt ustawy zmieniającej ustawę- Kodeks pracy. Po przekazaniu projektu Marszalkowi sejmu powołano- jako organ opiniodawczy- Komisję Nadzwyczajną, mająca za zadanie wspieranie Komisji Ustawodawczej, w której toczyły się zasadniczne prace nad projektami. Zgodnie z wolą Marszałka Sejmu, na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy. Kilku posłów niezrzeszonych zadeklarowanło chęć uczestniczenia w tym posiedzeniu komisji, jednak przewodniczący Komisji Ustawodawczej oświadczył, że prawo uczestniczenia w pracach komisji sejmowej przysługuję tylko członkom tejże komisji. Podczas drugiego czytania, które odbyło się na posiedzeniu plenarnym Sejmu, Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zglosiła dwie poprawki do projektu, za ktorymi w ostatecznym głosowaniu opowiedziała się większość posłów. Poprawki te zostały zamieszczone w tekście przyjetej przez Sejm ustawy o zmienie ustawy- Kodeks pracy.
1. Oceń słuszność decyzji o powołaniu Komisji Nadzwyczajnej. Czy zakres jej uprawnień został określony prawidłowo?
2. Ocen decyzję Marszałka Sejmu dotyczącą pierwszego czytania projektu ustawy?
3. Czy przewodniczący Komisji Ustawodawczej postąpił właściwie, nie dopuszczając posłów niezrzeszonych do uczestnictwa w posiedzeniu komisji?
4. Jakie nieprawidłowości proceduralne wystąpiły przy drugim czytaniu projektu ustawy?
Kazus 1
W związku ze wzrastającym zainteresowaniem parlamentarzystów wypoczynkiem na Mazurach grupa posłów złożyła projekt ustawy o budowie ośrodka wypoczynkowego. Inicjatywa poselska spotkała się z dużym uznaniem kolegów ze wspólnych ław sejmowych, w związku z czym Sejm szybko wydał odpowiedni akt normatywny. Na podstawie tak wydanej ustawy właściwy organ administracji publicznej wywłaszczył Leona Z. z jego nieruchomości położonej nad jednym z mazurskich jezior. Niezadowolony Leon Z. udał się do swgo kolegi ze studiów z prośbą o poradę prawną. Ten polecił mu złożenie odwołania od decyzji wywłaszczeniowej, co też Leon Z. uczynił. Po pewnym czasie organ drugiej instancji utrzymał jednak w mocy zaskarżoną decyzję. Po upływie roku Leon Z. dowiedział się z telewizji o możliwości złożenia do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o uchylenie decyzji wywłaszczeniowej. Przygotował więc wniosek, który niezwłocznie złożył do TK.
Oceń prawidłowość skargi konstytucyjnej złożonej przez Leona K.
Kazus 2
W grudniu 2013 odbywały się w Polsce manewry wojsk NATO. W celu umożliwienia dotarcia na nie ciężkim pojazdom opancerzonym, Minister Obrony Narodowej wydał odpowiednie rozporządzenie, zgodnie z którym maszyny te mogły bez zgody właścicieli przejechać przez niezabudowane nieruchomości gruntowe. Leon Z. nie zgodził się na przejazd czołgów przez swoje pole, za co został prawomocnie skazany. Po wyczerpaniu drogi sądowej skierował skargę do TK podnosząc, że rozporządzenie MON naruszyło przepisy kodeksu cywilnego mówiącego o uprawnieniach właściciela.
Oceń prawidłowość skargi konstytucyjnej złożonej przez Leona K.
Kazus 3
Ustawodawca, pragnąc uporządkować zasady funkcjonowania sektora energetycznego, nałożył na przedsiębiorców zajmujących się dostarczaniem paliw lub energii liczne obowiązki. Chodziło w szczególności o uzależnienie możliwości prowadzenia wspomnianej działalności od uzyskania koncesji, obowiązek zawarcia umowy sprzedaży paliw lub energii, jeżeli tylko druga strona spełnia warunki opisane w ustawie, czy też obowiązek utrzymywania zapasów paliw lub energii. Ponadto organy władzy wykonawczej wyposażono w liczne kompetencje reglamentacyjne, np. możliwość ograniczenia sprzedaży paliw lub energii czy określanie założeń polityki energetycznej państwa. Organizacje gospodarcze zrzeszające przedsiębiorców branży energetycznej powzięły wątpliwość odnośnie do tego, czy Konstytucja uzasadnia tego typu działalność ustawodawcy, i zwróciły się z apelem do Prezydenta o zawetowanie ustawy.
Czy istnieje wartość konstytucyjna uzasadniająca nałożenie tak daleko idących obowiązków na przedsiębiorstwa energetyczne?
W dniu 19 października 2009 r. Prezes Sądu Rejonowego w Jarocinie zwrócił się do prokuratora o wszczęcie postępowania karnego przeciwko skarżącemu w sprawie o zniesławienie sędziego Adama Matyjewskiego przez radnego Tomasza Więckowskiego.
Wyrokiem z dnia 6 października 2010 r. Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu uznał Tomasza Więckowskiego za winnego zniesławienia i skazał go na grzywnę w wysokości 500 zł, zawieszając jednocześnie jej wykonanie na okres próby dwóch lat. Sąd zwolnił skarżącego od kosztów sądowych ze względu na jego sytuację finansową.
Sąd uznał za zniesławiające uwagi poczynione przez skarżącego w odwołaniu od decyzji o odmowie uwzględnienia wniosku o wyłączenie sędziego od orzekania w sprawie cywilnej, które były zawarte w samym odwołaniu z dnia 13 lipca 2009 i dodatkowym piśmie założonym do sądu dnia 24 lipca 2009 r.
W wymienionych pismach procesowych skarżący stwierdził, że sędzia Adama Matyjewski wykorzystał swoją pozycję, w celu wyrządzenia mu szkody „fabrykowanie dowodów świadczących o rzekomej dzierżawie ziemi by pozbawić mnie prawa i unieszkodliwić mnie w procesie”
Tomasz Więckowski napisał również, że sędzia Adam Matyjewski zalegalizował nielegalne posiadanie ziemi przez Stanisława Więckowskiego brata Tomasza Więckowskiego, pozbawiając go tym samym prawa do tego, aby jako właściciel osiągał zyski ze swojej własności.
Sąd uznał, że ww. wypowiedzi są nieuzasadnione i mogą zaszkodzić reputacji i autorytetowi Adama Matyjewskiego jako sędziego sądu powszechnego. Sąd karny wydając wyrok podkreślił, że nieprawdziwość i niesłuszność tych zarzutów została ustalona w odrębnym postępowaniu w sprawie zarzutów wobec sędziego podniesionych w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa złożonym przez Tomasza Więckowskiego, jak również w toku kontroli instancyjnej orzeczenia wydanego z udziałem sędziego Adama Matyjewskiego w sprawie Tomasza Więckowskiego.
Zdaniem Sądu Rejonowego w Pińczowie, sędzia Adam Matyjewski wydała orzeczenie na podstawie wszystkich zgromadzonych dowodów, uwzględniając nie tylko rzekomo sfabrykowane dowody i oceniając je zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Sąd podkreślił, że jako strona postępowania sądowego, skarżący miał prawo wyrazić swoją dezaprobatę w stosunku do niekorzystnego dla niego orzeczenia oraz poinformować stosowne władze o podejrzeniach nadużyć lub przestępstw towarzyszących orzekaniu w jego sprawie. Jednak sąd uznał, że w tym przypadku skarżący przekroczył granice dopuszczalnej krytyki. W uzasadnieniu wyroku odnoszącym się do dolegliwości kary sąd stwierdził, że wziął pod uwagę okoliczności łagodzące, w tym dotychczasową niekaralność skarżącego i jego silne zaangażowanie emocjonalne w sprawę cywilną, mającą swe źródło w sporze rodzinnym.
Dnia 6 grudnia 2010 r. skarżący odwołał się od wyroku z dnia 6 października 2010 r. Twierdził, że nie miał zamiaru zaszkodzić reputacji sędziego, a chciał tylko zgłosić nieprawidłowości jakie miały miejsce w postępowaniu. Podniósł również, że sąd ukarał go za treści wyrażone w piśmie procesowym, co podważa jego prawo do obrony
Wyrokiem z dnia 27 lipca 2011 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Dnia 22 sierpnia 2012r. Tomasza Więckowski utracił mandat radnego, którego wygaśnięcie było spowodowane wydaniem wobec niego wyroku skazującego w sprawie karnej.
30 sierpnia 2012 r. Tomasz Więckowski zwrócił się do Sądu Rejonowego w Jarocinie z wnioskiem o ustanowienie pełnomocnika z urzędu w celu wniesienia skargi konstytucyjnej, której celem ma być uznanie niekonstytucyjności przepisu art. 212 Kodeksu Karnego w zakresie jakim może być on podstawą do skazania za krytykę sędziego wyrażoną w piśmie procesowym.
Zostałeś wyznaczony/ wyznaczona na pełnomocnika/pełnomocniczkę Tomasza Więckowskiego. Twoim zadaniem jest przygotowanie opinii o dopuszczalności skargi konstytucyjnej oraz skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Oceń czy są podstawy do jej wniesienia lub uzasadnij dlaczego nie doszło do naruszenia przepisów. Przyjmij, że dzień sporządzenia opinii to 15 września 2011 r.
W związku z upływającą za 60 dni kadencją Sejmu Prezydent zarządził wybory do Sejmu i Senatu na dzień 14 lipca, przypadający w piątek ( niebędącym dniem wolnym od pracy). Wybory przeprowadzono w wyznaczonym dniu. Po podliczeniu głosów i ogłoszeniu ich wyników okazało się, że frekwencja w tych wyborach była wyjątkowo niska (niespełna 9% obywateli uprawnionych do głosowania). W ziązku z tym lider partii Y ( która w wyniku wyborów nie uzyskała ani jednego mandatu w Sejmie) zaprotestował publicznie przeciwko wyborom, podnosząc, iż z powodu tak niskiej frekwencji wybory są nieważne. Według niego, wyznaczenie wyborów na dzień niebędący dniem wolnym od pracy oraz zbyt późne ich zarządzenie ( powinno to nastąpić nie później niż 90 dni przed upływem kadencji Sejmu ) było sprzeczne z prawem.
Pytania :
1. Czy zarzut lidera partii Y dotyczący terminu przeprowadzenia wyborów jest zasadny?
2. Czy zarzut lidera partii Y dotyczący terminu zarządzenia wyborów jest zasadny?
3. Czy zbyt niska frekwencja w wyborach do Sejmu i Senatu jest wystarczającą podstawą do unieważnienia wyborów?