Jacek K. i Zbigniew W. – mieszkańcy jednego z osiedli w miejscowości Z. nie pałali sympatią do mieszkającej w ich sąsiedztwie Elwiry E., która regularnie zwracała im uwagę, że nie powinni pić piwa na ławce przed blokiem. Pewnego dnia postanowili zadzwonić na straż miejską informując funkcjonariuszy o tym, że Elwira E. wyprowadziła na trawnik psa i nie posprzątała po nim. Tymczasem Elwira E. nie posiada psa, który to fakt potwierdzili przybyli na miejsce rzekomego zdarzenia funkcjonariusze.
1) Proszę zaproponować kwalifikację prawną zachowania Jacka K. i Zbigniewa W.?
2) Jak przedstawiałaby się odpowiedzialność karna, gdyby wskazane osoby zadzwoniły na straż miejską i poinformowały funkcjonariuszy o podłożeniu przez Elwirę E. bomby pod osiedlowy kiosk z warzywami, a po otrzymanym zawiadomieniu organy podjęły czynności mające na celu uchylenie nieistniejącego zagrożenia?
Witam.
Henryk i Szymon w ciągu 4 miesięcy, działając wspólnie i w
porozumieniu , czterokrotnie okradli śpiących na ławce w parku
śpiących mężczyzn, a dwukrotnie usiłowali włamać się do sklepów
monopolowych. Jak zakwalifikować ich czyny? Proszę zobaczyć też art.
13 i 91 kk.
Jaką karę orzec? Za co ich skazać?
Witam.
Zygmunt dokonał rozbójniczego zaboru samochodu należącego do Józefa.Prokurator postawił Zygmuntowi zarzut popełnienia 2 przestępstw: z art. 280 § 1 kk oraz z art. 288 § 1 kk. Natomiast obrońca wnosił o zakwalifikowanie czynu Zygmunta jako jednego przestępstwa z art. 280 § 1 kk. kto miał rację?
Wg mnie rację miał obrońca, w co Wy o tm myślicie?
pozdrawiam :)
Rzecz się dzieje w przedszkolu. Terrorysta wziął na zakładników 30 dzieci, a jako żywej tarczy użył przedszkolanki i grozi, że ich zabije. Snajper ma go na celu, ale ten zasłania się przedszkolanką. Albo zabije i terrorystę, i przedszkolankę, a tym samym uratuje dzieci, albo nie zabije i zginą wszyscy, ponieważ ten terrorysta ma na sobie bombę. Nie ma możliwości, aby snajper zabił terrorystę nie zabijając przedszkolanki.
No i co teraz ma zrobić snajper ?