Anna Nowak wjechała na parking płatny. Parkingowy Jan Kowalski domaga się zapłaty od Anny Nowak za parking. Anna Nowak oświadczyła, że nie ma zamiaru zawierania jakiejkolwiek umowy z z parkingowym. Anna Nowak zamknęła samochód i wyszła. Jan Kowalski domaga się zapłaty. Czy roszczenie Jana Kowalskiego jest zasadne? Jaki artykuł za tym przemawia.
Wydawnictwo wysłało Janowi Kowalskiemu podręcznik z prawa cywilnego wraz z pismem, że oferuje jej nabycie za określoną cenę, przy czym jeżeli Jan Kowalski w terminie 2 tygodni nie odeśle, to wydawnictwo uważa umowę sprzedaży za zawartą i prosi o zapłatę na rachunek bankowy wydawnictwa. Jan nie odesłał podręcznika we wskazanym terminie i nie dokonał zapłaty. Wydawnictwo domaga się zapłaty. Czy zasadnie? Jaki artykuł za tym przemawia?
Prowadzący sklep Andrzej Nowak złożył hurtownikowi Janowi Kowalskiemu ofertę zakupu 500 kg jabłek, które za wymienioną w umowie cenę miały być dostarczone w terminie 10 dni. Jan oświadczył, że ofertę przyjmuje, ale dostarczył je za 20 dni. Andrzej Nowak nie odpowiedział na list Jana Kowalskiego. Po upływie 20 dni Jan przywiózł Andrzejowi jabłka, a ten odmówił ich przyjęcia. Jan domaga się zapłaty. Czy zasadnie? Jaki artykuł za tym przemawia?
KAZUS nr.1 Od roku 1971 Leszek przejeżdżał utwardzoną drogą przez nieruchomość Katarzyny skracając sobie w ten sposób dojazd do własnej nieruchomości. Katarzyna nie sprzeciwiała się temu, ponieważ droga istniała tam od lat i nie przeszkadzała w korzystaniu z jej nieruchomości. Kiedy Katarzyna wyemigrowała w 1985 r. do Stanów Zjednoczonych, Leszek zawładnął całą nieruchomością i wzniósł na jej granicach ogrodzenie. W lipcu 2008 r. do Polski przyjechała córka zmarłej niedawno Katarzyny będąca jej jedyną spadkobierczynią. Zażądała od Leszka wydania nieruchomości. Zamiast tego jednak Leszek wystąpił do sądu z wnioskiem o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości oraz alternatywnie – zasiedzenia służebności przejazdu.
Czy i ewentualnie w jakim zakresie sąd powinien uwzględnić wniosek Leszka
kAZUS Nr.2. Pięć drzew owocowych / jabłoni/ znajdujących się na gruncie Jana B., miało tak rozmieszczone gałęzie, że w części zwieszały się one nad gruntem Stanisława P., który przez kilka dni zbierał spadające na jego działkę jabłka. Na zwróconą mu przez Jana B. uwagę zareagował w ten sposób, ze obciął zwieszające się nad jego działką gałęzie. Jan B. wystąpił z powództwem do sądu o odszkodowanie za zabrane owoce i zniszczone gałęzie drzew oraz o zaniechanie naruszenia posiadania.
Jak należy rozpoznać roszczenie Jana B.?