. Spacerującego po parku Tymoteusza i Kasię zaczepił bezdomny, prosząc o drobne. Lekko zdegustowana tym faktem Kasia udawała, że go po prostu nie widzi i przeszła koło niego obojętnie. Mężczyzna jednak podążał chwilę za nimi, a widząc bezskuteczność swoich próśb wyciągnął z kieszeni nóż. Nie wiedział jednak, że Tymoteusz skończył niedawno kurs samoobrony, i nawet się nie zorientował, gdy wylądował przyduszony kolanem Tymoteusza na asfalcie, a następnie poczuł silne uderzenia pięścią w głowę i w brzuch oraz kobiece krzyki „Dalej Tymoteusz, pokaż menelowi, gdzie jego miejsce". Chwilę później zjawiła się Straż Miejska, Tymoteusz został zatrzymany, a bezdomny z ciężkimi obrażeniami ciała przewieziony do szpitala.
Oceń odpowiedzialność karną Tymoteusza, Kasi i bezdomnego mężczyzny.
Jaśkowska była ciężko chora, lekarze dawali jej jeszcze parę tygodni życia. Była jednak kobietą silną i nie poddawała się chorobie. Mimo to, potrzebowała stałej opieki. Leżała w łóżku i haftowała obrazek, gdy nagłe osłabła, a haft upuściła na podłogę - zawołała pielęgniarkę. „Skończ to jak możesz i jak potrafisz, ja już nie dam rady, wszystko mnie boli, zwłaszcza oczy, jestem taka zmęczona..." Jaśkowskiej chodziło o skończenie haftu, chciała zrobić prezent wnuczce, pielęgniarka jednak opacznie ją zrozumiała. Patrząc na jej schorowaną twarz i wiedząc, jak cierpi, postanowiła jej pomóc, i nie podała jej kolejnych dwóch dawek leków, które utrzymywały ją przy życiu (zamiast tego wstrzyknęła jej mocniejszy środek przeciwbólowy). Parę godzin później kobieta zmarła.
Oceń odpowiedzialność pielęgniarki.
Jarek miał dość swojego sąsiada, który nieustannie zajmował mu miejsce parkingowe lub zastawiał samochód. Gdy któregoś dnia przypadkowo uszkodził mu lusterko, postanowił rozprawić się z niesfornym kierowcą. Gdy tylko się ściemniło, obrysował śrubokrętem auto dookoła i poprzebijał opony. Gdy zaczął wyładowywać swoją agresję na zderzaku, zauważył obcą rejestrację i zorientował się, że to „niewłaściwy samochód", a auto sąsiada stoi po drugiej stronie parkingu. Przesłuchiwany przez Policję wyraził skruchę i oświadczył, że wcale nie miał zamiaru zniszczyć tego samochodu.
Oceń odpowiedzialność Jarka.
Na odgłos tłuczonego szkła Jędrzej zerwał się z łóżka na równe nogi i pobiegł w kierunku źródła hałasu, który, jak mu się wydawało, dobiegał z salonu. Zobaczył złodzieja, wyskakującego z torbą przez stłuczone okno. Wiedząc, że nie ma szans w pościgu za zwinnym włamywaczem, zdjął ze ściany strzelbę myśliwską, załadował i po drugiej próbie trafił uciekającego złodzieja w łydkę. Następnie, przetrzymując rannego złodzieja, zadzwonił po Policję.
Czy Jędrzej popełnił przestępstwo?
Wracająca ze szkoły Ula spotkała pijanego Bartka, mężczyzna zaproponował jej odbycie stosunku na pobliskim przystanku autobusowym. Początkowo Ula potraktowała propozycję w kategorii niesmacznego żartu. Jednak, gdy adorator postanowił rozpocząć „grę wstępną" zdejmując spodnie, nieco się przestraszyła i zaczęła uciekać. Biegnącą dziewczynę oraz podążającego za nią, obnażonego do pasa alkoholika, spostrzegł Jakub, który licząc na wdzięczność bohatersko obronionej niewiasty, biorąc młotek, rzucił się na ratunek. Bez trudu zatrzymał zmęczonego kilkudziesięciometrowym dystansem Bartka, ten nieco oprzytomniał, gdy - został powalony na ziemię, łamiąc sobie rękę. Jednak Jakub postanowił działać dalej i młotkiem kilkakrotnie uderzył go w głowę, w wyniku tych obrażeń Bartek stracił słuch.
Dokonaj kwalifikacji prawnej zachowań.