W nocy z 31 stycznia 2012 r. na 1 stycznia 2013 r., Adrian Z., będąc na imprezie Sylwestrowej, zauważył dziewczynę, która bardzo mu się spodobała. Ponieważ był nieśmiały i niezbyt urodziwy, nie skorzystał z możliwości osobistego przedstawienia się dziewczynie. Znajomi przekazali mu informacje na temat dziewczyny, wraz z jej numerem telefonu i adresem zamieszkania. Dziewczyną tą okazała się 14-letnia Dominika K.
Adrian Z. postanowił zawrzeć przyjaźń z dziewczyną za pośrednictwem Internetu, mając nadzieję, iż przerodzi się ona z czasem w bliższą znajomość. Odszukał jej profil na Facebooku i począwszy od 3 stycznia 2013 r., zaczął wysyłać Dominice wiadomości z miłosnymi wyznaniami. Miał nadzieję, że Dominika umówi się z nim w dniu 14 lutego 2013 r. i razem będą świętować jego 17-ste urodziny.
Z uwagi na brak urody, Adrian Z. „ściągnął” zdjęcie swojego kolegi – wysportowanego, przystojnego Marcina C. i wysłał go Dominice. Treść wiadomości, oprócz zdjęcia, zawierała także fragment wiersza, który rzekomo Adrian Z. osobiście napisał dla swojej wybranki. Autorem wiersza był w rzeczywistości Szekspir.
W wiadomościach przesyłanych Dominice kilka razy w ciągu dnia, Adrian Z. wyznawał jej miłość i prosił o spotkanie. Jego wybranka kilkakrotnie odmówiła, jednak w dalszym ciągu Adrian Z. próbował nawiązać z nią znajomość. Kilka razy pojawił się nawet pod domem Dominiki i śledził ją w drodze do szkoły. Przesłał także kilka wiadomość sms, jednak Dominika szybko zmieniła numer telefonu.
Adrian Z. zaczął z czasem tracić nadzieję na spotkanie. Jego proceder został zakończony w dniu 2 marca 2013 r., kiedy to Dominika K. złożyła na Policji zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa.
Gdy Adrian Z. dowiedział się o tym, że grozi mu odpowiedzialność karna – z zemsty, w dniu 3 marca 2013 r. – umieścił w Internecie obraźliwe informacje na temat Dominiki, które dotarły do nauczycieli i jej kolegów, oczerniając ją w ten sposób w środowisku szkolnym i wśród znajomych.
Na podstawie przedstawionego stanu faktycznego proszę wskazać jakich przestępstw dopuścił się Adrian Z., bądź też, czy jego zachowanie nie wyczerpuje znamion żadnego czynu zabronionego.
Jeśli dopuścił się czynów zabronionych, proszę dokonać ich kwalifikacji prawnej. Proszę uzasadnić swoją odpowiedź, wskazując poszczególne znamiona jego czynów, odnosząc się do treści konkretnych przepisów prawa.
Józef K. przwchodził nocą przez osiedlowy parking. Tam spotkał swojego kolegę Zenobiusza K., który powiedział mu wskazując na stojący nieopodal samochód: "Patrz, stary Kowalski zapomniał wyciagnąć radia na noc, przeciez on nie ma alarmu, nie zdziwie się jeśli mu ktos je buchnie". Zenobiusz oddalił się nastepnie i zniknął w klatce bloku. Józef K. rozejrzał się dookoła, poszedł do wskazanego samochodu i upewniwszy się, ze w środku znajduje się radio wybił szybę, otworzył drzwi i zabrał się do demontażu sprzętu. Wtem na parkingu pojawił się inny znajomy: Rafał K.
Józef wezwał go, aby mu pomógł. Józef wymontował radio, zaś Rafał zabrał z samochodu pięć butelek z wysokoprocentowym alkoholem.
W jaki sposób kształtuje się odpowiedzialność karna wszystkich uczestników powyższych zdarzeń?
Witam, bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu tego kazusa:
Jan K. jest dyrektorem Departamentu Kontroli Głównego Urzędu Nadzoru Weterynaryjnego (GUNW). W zakresie działania departamentu znajdują się sprawy związane z kontrolą rolników, hodowców i przedsiębiorców zajmujących się hodowlą, ubojem, przetwórstwem rolno-spożywczym oraz dostawą mięs i wędlin na rynek.
Na początku 2009 r. dyrektor - po uzgodnieniu z szefem GUNW - podjął decyzję o rozpoczęciu, przez podległe departamentowi komórki kontroli w terenowych urzędach nadzoru weterynaryjnego, ogólnopolskiej kontroli w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących uboju i przetwórstwa rolno-spożywczego. Pomysł przeprowadzenia tego rodzaju kontroli w całym kraju zrodził się po tym, jak w III kwartale 2008 r. podczas międzynarodowych targów przetwórstwa rolniczego w Pradze pojawiły się postulaty wzmocnienia w państwach europejskich nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego nad ubojem i przetwórstwem rolno-spożywczym. Szefem oficjalnej delegacji RP na targach był podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa Jerzy R.; który w ramach pobytu na targach odbył dwa robocze spotkania z szefami delegacji ukraińskiej i rosyjskiej. Przedmiotem spotkań była kwestia zacieśnienia międzyrządowej współpracy w zakresie zliberalizowania zasad eksportu i importu mięs i wędlin.
Trzy miesiące od rozpoczęcia kontroli - w maju 2009 r. – były znane pierwsze wyniki działań prowadzonych w ramach tej kontroli. Na ich podstawie komórka analityczna departamentu kontroli GUNW sporządziła wstępny raport. Z raportem zapoznał się dyrektor departamentu (Jan. K) oraz szef GUNW i jego dwaj zastępcy. Tydzień później w mediach pojawiły się pierwsze doniesienia nt. nieprawidłowości, jakie stwierdzono w ramach kontroli przestrzegania przez polskich przedsiębiorców przepisów dotyczących uboju i przetwórstwa rolno-spożywczego. Na podstawie tych doniesień władze Rosji, Ukrainy, Słowacji i Czech wstrzymały import mięsa i wędlin z Polski.
Oficjalny komunikat GUNW, stanowiący reakcję na doniesienia prasowe, zaprzeczał informacjom podanym w mediach. W komunikacie zwrócono uwagę, że kontrola jeszcze trwa i urząd nie dysponuje danymi, które na tym etapie pozwoliłby na sformułowanie jednoznacznych wyników kontroli. Jednocześnie w GUNW wszczęto kontrolę wewnętrzną w celu ustalenia, czy informacje medialne mogły pochodzić ze wstępnego raportu kontroli. Informacji o wynikach tej kontroli, jak tylko zostanie zakończona, zażądał Minister Rolnictwa.
Z informacji zawartych w oświadczeniach majątkowych Jana K. wynika, że jego żona jest zatrudniona w spółce z o.o. zajmującej się przetwórstwem i eksportem mięsa i wędlin do krajów Europy Wschodniej. Jan K. w latach 2003-2005 był również zatrudniony w tej spółce. Ponadto wynika z nich, że Jan K. i Jerzym R. w latach 2001-2004 zasiadali w radach nadzorczych dwóch spółek akcyjnych. Spółki zostały założone przez Fundusz Euro-Regionalny S.A., w którym udziały Skarbu Państwa wynosiły 85 procent.
Zadania do przemyślenia:
1) Czy służby państwowe powinny zainteresować się stanem faktycznym opisanym w kazusie? Która ze służb specjalnych lub służb policyjnych (organów właściwych w sprawach bezpieczeństwa państwa) powinna objąć swoim zainteresowaniem ww. opisaną sytuację z uwagi na swoje ustawowe zakresy działania (właściwość rzeczową)?
2) Jakie informacje zawarte w powyższym opisie należy zweryfikować w pierwszej kolejności? Jakie fakty ustalić, aby odpowiedzieć na trzecie pytanie?
3) Jakie potencjalnie czyny zabronione (przestępstwa) mogą zostać ujawnione w efekcie weryfikacji i ustaleń czynionych przez służby w związku z powyższym stanem faktycznym?
Zadanie do opracowania:
Na podstawie powyższego stanu faktycznego (kazusu) proszę o:
a) wskazanie podstaw prawnych (ustawowych) zobowiązujących służby państwowe do objęcia zainteresowaniem sytuacji opisanej powyżej;
b) wyznaczenie kierunków działań służb (z podaniem zadań - i ewentualnie przestępstw opisanych w kodeksie karnym - wskazanych w ustawach kompetencyjnych służb, pod katem których powinny być te działania prowadzone);
c) wskazanie ustawowych znamion przestępstw, o których mowa w lit. b, które potencjalnie mogą być związane z opisanym stanem faktycznym, które powinny być przedmiotem ustaleń służb;
d) sporządzenie planu czynności, które powinny wykonać służby, aby potwierdzić lub wykluczyć nieprawidłowości lub przestępstwa, jakich dopuszczono się (i kto ich się dopuścił) w opisanym stanie faktycznym; w planie powinny znaleźć się również środki prawne (uprawnienia), z których służby mogą korzystać, aby potwierdzić lub wykluczyć nieprawidłowości lub przestępstwa.
Wacław L. podpalił dom należący do jego teściów. W budynku znajdowały się dwie osoby, które w porę zdołały uciec. Prokurator zarzucił Wacławowi L. przestępstwo z art. 163 § 1 pkt 1 i art. 160 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Czy zasadnie? Rozważ także zastosowanie przepisu art. 160 § 3 kk oraz art. 288 kk.