Jarek miał dość swojego sąsiada, który nieustannie zajmował mu miejsce parkingowe lub zastawiał samochód. Gdy któregoś dnia przypadkowo uszkodził mu lusterko, postanowił rozprawić się z niesfornym kierowcą. Gdy tylko się ściemniło, obrysował śrubokrętem auto dookoła i poprzebijał opony. Gdy zaczął wyładowywać swoją agresję na zderzaku, zauważył obcą rejestrację i zorientował się, że to „niewłaściwy samochód", a auto sąsiada stoi po drugiej stronie parkingu. Przesłuchiwany przez Policję wyraził skruchę i oświadczył, że wcale nie miał zamiaru zniszczyć tego samochodu.
Oceń odpowiedzialność Jarka.
Na odgłos tłuczonego szkła Jędrzej zerwał się z łóżka na równe nogi i pobiegł w kierunku źródła hałasu, który, jak mu się wydawało, dobiegał z salonu. Zobaczył złodzieja, wyskakującego z torbą przez stłuczone okno. Wiedząc, że nie ma szans w pościgu za zwinnym włamywaczem, zdjął ze ściany strzelbę myśliwską, załadował i po drugiej próbie trafił uciekającego złodzieja w łydkę. Następnie, przetrzymując rannego złodzieja, zadzwonił po Policję.
Czy Jędrzej popełnił przestępstwo?
Wracająca ze szkoły Ula spotkała pijanego Bartka, mężczyzna zaproponował jej odbycie stosunku na pobliskim przystanku autobusowym. Początkowo Ula potraktowała propozycję w kategorii niesmacznego żartu. Jednak, gdy adorator postanowił rozpocząć „grę wstępną" zdejmując spodnie, nieco się przestraszyła i zaczęła uciekać. Biegnącą dziewczynę oraz podążającego za nią, obnażonego do pasa alkoholika, spostrzegł Jakub, który licząc na wdzięczność bohatersko obronionej niewiasty, biorąc młotek, rzucił się na ratunek. Bez trudu zatrzymał zmęczonego kilkudziesięciometrowym dystansem Bartka, ten nieco oprzytomniał, gdy - został powalony na ziemię, łamiąc sobie rękę. Jednak Jakub postanowił działać dalej i młotkiem kilkakrotnie uderzył go w głowę, w wyniku tych obrażeń Bartek stracił słuch.
Dokonaj kwalifikacji prawnej zachowań.
W dniu 22 pażdziernika 2011r. Wojciech W. udał się w podróż pociągiem z Krakowa do teściowej mieszkającej w Gdańsku. Gdy pociąg dojeżdżał do Gdańska, Wojciech zorientował się, że ktoś ukradł mu portfel. Wojciech nie mógł ustalić w jakim momencie jego podróży jego portfel został skradziony. Policjant w Gdańsku powiedział mu, że nie mogą w związku z tym wszcząć postępowania, ponieważ nie jest właściwy miejscowo. Ponadto policjant wyjaśnił mu, że portfel został mu na pewno skradziony przez złodzieja, który od dłuższedgo czasu okrada podróżnych popdczas postoju pociągu w Warszawie i w związku z tym musi udać sie do Warszawy i tam zawiadomić policję o kradzieży.
Wskaz jakie uchybienia procesowe miały miejsce w przedstawionym powyżej stanie faktycznym?